Karta Członkowska
Beauty Razem
to branżowy "Netflix" z ebookami, VOD, dokumentacją i stałym dostępem do grup FB.
Anna Kowalska
Data publikacji: 10.11.2025
Fundacja Beauty Razem wnioskuje o natychmiastowe wykreślenie z Rozporządzenia Ministra Zdrowia z 13 czerwca 2023 r. umiejętności zawodowej lekarzy “medycyna estetyczno-naprawcza” (kod 028). Zdaniem Fundacji, regulacja zagraża nie tylko pracy tysięcy kosmetologów, ale też systemowi ochrony zdrowia – może powodować odpływ lekarzy z NFZ do sektora estetycznego – oraz pociągać istotne skutki finansowe, gospodarcze i społeczne. Całkowite straty dla państwa mogą sięgnąć 12-16 mld zł rocznie.
Fundacja Beauty Razem – organizacja zrzeszająca ponad 130 tysięcy przedsiębiorców i specjalistów z branży beauty, zarówno niemedycznych, jak i medycznych – wystosowała apel o pilne usunięcie umiejętności zawodowej lekarzy pod nazwą “medycyna estetyczno-naprawcza” (kod 028) z Rozporządzenia Ministra Zdrowia z 13 czerwca 2023 r. (Dz.U. 2023 poz. 1189).
Przepisy wynikające z rozporządzenia MZ, ograniczając działalność ok. 70 tys. przedsiębiorców w branży beauty, mogą doprowadzić do likwidacji wielu firm i strat budżetowych w wysokości około 5,85 mld zł rocznie (VAT, PIT/CIT, ZUS). Uwzględniając odpływ lekarzy z NFZ, całkowite straty dla państwa mogą sięgnąć 12-16 mld zł rocznie.
Apel został skierowany m.in. do: premiera RP, ministra zdrowia, ministra rozwoju i technologii, ministra finansów, ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego, rzecznika MŚP, przedstawicieli samorządów, członków Rady Dialogu Społecznego, sygnatariuszy zobowiązań wobec branży beauty z 19 września 2023 r.
Karta Członkowska
Beauty Razem
to branżowy "Netflix" z ebookami, VOD, dokumentacją i stałym dostępem do grup FB.
Anna Kowalska
Fundacja wskazuje, że wprowadzenie umiejętności i certyfkacji zawodowej “medycyna estetyczno-naprawcza” (kod 028) w praktyce prowadzi do monopolizacji usług estetycznych wyłącznie dla lekarzy i lekarzy dentystów, co skutkuje zakazem świadczenia szeregu zabiegów estetycznych przez kosmetologów i specjalistów branży beauty, którzy wykonywali je od lat i ma poważne konsekwencje nie tylko dla branży beauty, ale także zagraża systemowi zdrowia i wpływa na politykę fiskalną państwa.
Beauty Razem wskazuje także, że Rozporządzenie zostało opublikowane w ostatnich dniach IX kadencji Sejmu, tuż przed ciszą wyborczą, a w trakcie procesu legislacyjnego nie uwzględniono zgłoszeń środowiska kosmetologów oraz uwag Ministerstwa Rozwoju.
W apelu Fundacja Beauty Razem wskazuje szereg negatywnych konsekwencji obowiązywania rozporządzenia. Są to m.in.:
Fundacja podkreśla, że 98 proc. dotkniętych regulacją to kobiety prowadzące działalność gospodarczą.
Skutki fiskalne wskazywane przez Fundację Beauty Razem obejmują przede wszystkim ryzyko znaczącego uszczuplenia wpływów do budżetu państwa.
Fundacja szacuje, że likwidacja lub ograniczenie działalności dużej części mikro i małych firm w branży beauty mogłaby skutkować stratą dla Skarbu Państwa na poziomie od 12 do 16 mld zł rocznie, wynikającą m.in. z utraty wpływów z podatków dochodowych i składek.
Dodatkowo przedsiębiorstwa branży beauty mogłyby ponieść straty o wartości około 24 mld zł rocznie, co miałoby przełożyć się także na zmniejszenie przychodów państwa z podatku VAT.
Rozporządzenie wpływa także na zmianę obowiązujących stawek VAT dla usług beauty, co może zaburzyć dotychczasową spójność polityki fiskalnej.
Obniżenie stawki VAT na usługi kosmetyczne z 23 proc. do 8 proc., wprowadzone 1 kwietnia 2024 r. przez Ministra Finansów, przyniosło – zgodnie z danymi Ministerstwa Finansów – wyraźny spadek nieprawidłowości podatkowych w branży i ograniczenie szarej strefy.

Donald Tusk, premier RP, przegląda teczkę z opracowaniem skutków wprowadzenia VAT 8% na usługi kosmetyczne, przygotowanym przez Fundację Beauty Razem

Adam Abramowicz, były rzecznik MŚP, Aleksander Miszalski, prezydent Krakowa i Michał Łenczyński, prezes Fundacji Beauty Razem w rozmowach o VAT 8% dla branży beauty
Jednocześnie, w wyniku stosowania Rozporządzenia Ministra Zdrowia z 2023 r., Krajowa Administracja Skarbowa przy wydawaniu Wiążących Informacji Stawkowych zaczęła rekwalifikować część usług kosmetologicznych jako usługi medyczne, co skutkuje naliczaniem stawki 23 proc. VAT lub zwolnienia zamiast 8 proc.
W postępowaniach tych, prowadzonych na podstawie art. 22 ust. 1 ustawy o KAS, opinie pozyskiwane są wyłącznie od środowisk lekarskich, bez konsultacji ze środowiskiem beauty, mimo że dotyczą one usług świadczonych przez kosmetologów. Skutkiem jest ograniczenie efektów fiskalnych wynikających z wcześniejszej obniżki podatku.
Wprowadzenie do rozporządzenia Ministra Zdrowia z 2023 r. umiejętności “medycyna estetyczno-naprawcza” doprowadziło do stopniowego rozszerzenia jej zakresu z leczenia powikłań po zabiegach estetycznych na większość zabiegów wykonywanych od lat w gabinetach kosmetologicznych.
Procedura legislacyjna, prowadzona bez udziału środowiska kosmetologów, objęła konsultacje przede wszystkim z organizacjami lekarskimi. W Ocenie Skutków Regulacji wskazano korzyści finansowe dla lekarzy, lekarzy dentystów oraz podmiotów medycznych, nie uwzględniając konsekwencji dla ponad 170 tys. podmiotów sektora beauty, w tym ok. 70 tys. aktywnych kosmetologów prowadzących małe i średnie przedsiębiorstwa.
Opublikowane w 2025 r. przez Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego standardy certyfikacji rozszerzyły praktyczny zakres “medycyny estetyczno-naprawczej” na katalog zabiegów powszechnie wykonywanych w branży beauty, co w efekcie prowadzi do wyłączenia tych usług z rynku działalności gospodarczej MŚP i rezerwowania ich wyłącznie dla lekarzy. Skutkuje to ryzykiem likwidacji dużej części przedsiębiorstw i ograniczeniem możliwości wykonywania zawodu przez osoby pracujące w branży beauty od wielu lat.

Ubezpieczenia stworzone specjalnie dla branży Beauty
Polisa obejmuje każdy zabieg, pokrywa szkody, chroni przy kontrolach i płaci mandaty za Ciebie.
Zobacz ofertęW Polsce na kierunkach kosmetologicznych kształci się od ponad 20 lat, a uczelnie publiczne i niepubliczne – w tym także uczelnie medyczne – wykształciły dotąd ok. 200 tys. absolwentów. Zawód kosmetologa – pomimo licznych starań – nie jest uregulowany ustawowo i nie ma statusu zawodu medycznego. Programy studiów, zatwierdzane przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, obejmują szeroki zakres wiedzy teoretycznej oraz praktycznej z obszaru zabiegów estetycznych.
Jednocześnie w opublikowanym przez Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego standardzie certyfikacji umiejętności “medycyna estetyczno-naprawcza” znalazł się katalog zabiegów, które od lat stanowią część obowiązkowego programu nauczania na kosmetologii, co oznaczałoby zakaz ich wykonywania przez absolwentów tych studiów. Prowadzi to do sytuacji, w której rozporządzenie Ministra Zdrowia faktycznie unieważnia efekty kształcenia zatwierdzone przez resort nauki, rodząc kolizję kompetencyjną między ministerstwami oraz ryzyko ograniczenia możliwości pracy w wyuczonym zawodzie przez tysiące kosmetologów.
W ostatnich latach rośnie liczba osób z branży beauty oraz absolwentów kierunków urodowych, którzy podejmują studia na kierunkach medycznych – np. pielęgniarstwo, ratownictwo medyczne – nie w celu pracy w ochronie zdrowia, lecz aby uzyskać formalne uprawnienia do świadczenia usług estetycznych. Motywacją jest jedynie strach przed utratą prawa do wykonywania zawodu w wyniku ograniczeń wprowadzanych przez przepisy dotyczące “medycyny estetyczno-naprawczej”.
Coraz częściej studenci kierunków medycznych planują od początku karierę w prywatnej branży estetycznej, zamiast pracy w systemie ochrony zdrowia, co powoduje, że państwo finansuje ich kształcenie kliniczne, a faktycznie wspiera rozwój rynku komercyjnych usług estetycznych.
W rezultacie państwo dopłaca do kształcenia osób, które opuszczają sektor zdrowia publicznego na rzecz komercyjnego rynku estetycznego, a jednocześnie marginalizuje kierunki kosmetologiczne, które mogłyby te potrzeby wypełniać w sposób racjonalny, odpłatny i regulowany – zakazując ich absolwentom pracy w wyuczonym zawodzie.
Rozporządzenie Ministra Zdrowia wprowadzające umiejętność zawodową “medycyna estetyczno-naprawcza” (kod 28) stwarza finansową zachętę dla lekarzy do przejścia z NFZ do sektora usług estetycznych.
Już obecnie rynek beauty obejmuje około 70 tys. aktywnych kosmetologów i około 3 tys. lekarzy wykonujących usługi estetyczne, podczas gdy wprowadzenie monopolu dla lekarzy oznacza, że obsadę rynku estetycznego musieliby zapewnić medycy zatrudnieni w NFZ.
W Polsce pracuje bezpośrednio z pacjentem ok. 141 tys. lekarzy, a analizy BR wskazują, że nawet 25-30 proc. z nich może odejść do sektora estetycznego, co generowałoby dodatkowe koszty NFZ w wysokości 5-9 mld zł rocznie na kontrakty i nadgodziny wynikające z zapewnienia kadry medycznej do świadczenia usług publicznych.
Fundacja Beauty Razem podkreśla, że regulacja zagraża nie tylko stabilności finansowej systemu ochrony zdrowia i budżetu państwa, ale także dostępności świadczeń dla pacjentów, naruszając ich konstytucyjne prawo do opieki zdrowotnej (art. 68 Konstytucji RP).
Fundacja Beauty Razem wskazuje na nieskuteczność działań legislacyjnych, które nie rozwiązują najbardziej istotnych problemów z perspektywy pacjentów i klientów korzystających z zabiegów estetycznych, a także z perspektywy przedsiębiorców działających w usługach beauty oraz interesów skarbu państwa.
W przestrzeni publicznej często jako zagrożenie dla bezpieczeństwa pacjentów wskazuje się działalność kosmetologów, podczas gdy faktyczne źródło problemu leży zupełnie gdzie indziej. Zgodnie z naszymi obserwacjami i sygnałami z rynku, zagrożeniem nie są wykwalifikowani kosmetolodzy, ale nieprofesjonalne zabiegi wykonywane przez osoby bez jakiegokolwiek wykształcenia kierunkowego, niemające wiedzy z zakresu anatomii, czy higieny zabiegowej. To tam powstają powikłania, zakażenia i przypadki nielegalnego obrotu produktami medycznymi, które podważają zaufanie społeczne do całej branży.
Kosmetolog, który ukończył studia wyższe I lub II stopnia, zakończone tytułem licencjata lub magistra, praktyką zabiegową w usługach estetycznych i nauką anatomii, histologii, farmakologii, fizjologii skóry i praktyki zabiegowej, zostaje w obecnym systemie prawnie zrównany z osobami, które odbyły kilkugodzinny kurs „medycyny estetycznej ” w formule online lub nie odbyły go w ogóle i działają w szarej strefie.
Według Fundacji Beauty Razem, obecna regulacja faworyzuje lekarzy w estetyce, odbiera prawa wykwalifikowanym kosmetologom, powoduje odpływ lekarzy z NFZ, grozi miliardowymi kosztami dla państwa i ograniczeniem dostępu pacjentów do opieki. Problem dotyczy bezpieczeństwa pacjentów, stabilności systemu ochrony zdrowia i rynku pracy w sektorze beauty.
TAGI
Przeczytaj także