Karta Członkowska
Beauty Razem
to branżowy "Netflix" z ebookami, VOD, dokumentacją i stałym dostępem do grup FB.
Anna Kowalska
Data publikacji: 09.04.2026
Nie ustaje nacisk na instytucje rządowe w sprawie uregulowania zawodu kosmetologa. Starają się o to organizacje branżowe oraz osoby prywatne. W sejmie od 13 lutego br. na rozpatrzenie czeka petycja wzywająca do włączenia zawodu kosmetologa do katalogu zawodów medycznych.
Komunikat Ministerstwa Zdrowia z 23 stycznia br. dotyczący procedur medycyny estetyczno-naprawczej nazywający je świadczeniami zdrowotnymi i wskazujący, że mogą je wykonywać wyłącznie lekarze i lekarze dentyści spowodował wysyp petycji i projektów regulujących zawód kosmetologa.
13 lutego br. do sejmu trafiła petycja nr BKSP-153-X-858/26 w sprawie podjęcia prac legislacyjnych zmierzających do włączenia zawodu kosmetologa do katalogu zawodów medycznych. Miałoby się to stać w zamyśle wnioskodawczyń poprzez nowelizację ustawy z dnia 17 sierpnia 2023 roku o niektórych zawodach medycznych. Pod petycją podpisały się dwie osoby – Laura Sobiech i Faustyna Zydorczak. Nazwiska są jawne i podane do publicznej wiadomości.

Petycja w sprawie włączenia zawodu kosmetologa do zawodów medycznych
Cały dokument tutaj: Petycja w sprawie włączenia zawodu kosmetologa do zawodów medycznych 153-X-858-26
Autorki petycji podkreślają, że uzyskanie dyplomu kosmetologa wymaga ukończenia studiów wyższych, a te obejmują m.in. wiedzę z zakresu anatomii, fizjologii, histologii, dermatologii, farmakologii, zasad aseptyki i antyseptyki oraz bezpieczeństwa procedur zabiegowych.
Karta Członkowska
Beauty Razem
to branżowy "Netflix" z ebookami, VOD, dokumentacją i stałym dostępem do grup FB.
Anna Kowalska
Zaznaczają, że kosmetolodzy wykonują czynności bezpośrednio ingerujące w tkanki ludzkie, w tym zabiegi naruszające ciągłość skóry, procedury z wykorzystaniem energii elektrycznej, fal radiowych, laserów, substancji aktywnych o działaniu farmakologicznym oraz urządzeń medycznych lub medycznopodobnych. Czynności te niosą realne ryzyko dla zdrowia pacjentów i wymagają specjalistycznych kwalifikacji oraz odpowiedzialności zawodowej.
Podkreślają, że zakres czynności wykonywanych przez kosmetologów jest w wielu aspektach zbliżony do czynności wykonywanych przez zawody ujęte w ustawie o zawodach medycznych, a wykluczenie go z systemu regulacji pozostaje w sprzeczności z zasadą równego traktowania oraz z konstytucyjnym obowiązkiem państwa zapewnienia obywatelom ochrony zdrowia (art.68 Konstytucji RP). Uważają, że włączenie zawodu kosmetologa do ustawy o niektórych zawodach medycznych umożliwiłoby m.in. ujednolicenie zasad wykonywania zawodu, określenie minimalnych wymagań kwalifikacyjnych, wprowadzenie odpowiedzialności zawodowej, zwiększenie bezpieczeństwa pacjentów i uporządkowanie rynku usług o istotnym znaczeniu zdrowotnym.
Brak takich regulacji zdaniem autorek petycji prowadzi ich zdaniem do luki prawnej, która przejawia się:
Jak czytamy, petycja dotyczy wyłącznie kosmetologów dokonujących zabiegów ingerujących w głębokie warstwy skóry i tkanki podskórne, mogących realnie wpłynąć na zdrowie pacjenta. Natomiast kosmetyczki, które ograniczają się do wykonywania zabiegów powierzchniowych (np. nakładanie maseczek, henna brwi, manicure, depilacja woskiem, masaże bez urządzeń) – nie naruszają ciągłości naskórka i nie wymagają regulacji medycznych (por. wytyczne GIS 2023).
26 lutego br. petycja nr BKSP-153-X-858/26 została skierowana do Komisji ds. Petycji.
Włączenie zawodu kosmetologa do zawodów medycznych oznaczałoby jego formalne uregulowanie przez państwo, w tym określenie wymagań kwalifikacyjnych, standardów kształcenia oraz zasad wykonywania zawodu. Kosmetolodzy podlegaliby nadzorowi instytucji takich jak Ministerstwo Zdrowia czy Rzecznik Praw Pacjenta, a wykonywanie zawodu mogłoby zostać uzależnione od uzyskania prawa wykonywania zawodu lub wpisu do odpowiedniego rejestru. Wiązałoby się to także z wprowadzeniem odpowiedzialności zawodowej na zasadach zbliżonych do innych profesji medycznych oraz obowiązkiem przestrzegania określonych procedur i standardów. Taka zmiana oznaczałaby również konieczność dostosowania programów kształcenia do wymogów systemu ochrony zdrowia oraz potencjalne powołanie samorządu zawodowego.
TAGI
Przeczytaj także