Karta Członkowska
Beauty Razem
to branżowy "Netflix" z ebookami, VOD, dokumentacją i stałym dostępem do grup FB.
Anna Kowalska
Data publikacji: 02.09.2026
Leki GLP-1 zmieniają nie tylko podejście do odchudzania. Ich rosnąca popularność zaczyna wpływać również na rynek zabiegów estetycznych. Duża redukcja masy ciała oznacza nowe potrzeby: poprawę napięcia skóry, pracę nad jej wiotkością czy wyglądem sylwetki. Dane z najnowszego raportu NewBeauty pokazują, że „estetyka po odchudzaniu” staje się wyraźnym kierunkiem zainteresowania klientów i pacjentów.
O lekach GLP-1 zrobiło się w ostatnich latach głośno przede wszystkim za sprawą ich skuteczności w redukcji masy ciała. Ich wykorzystanie szybko rośnie na świecie, a wraz z nim zmienia się nie tylko sposób leczenia otyłości, ale również potrzeby osób, które dzięki farmakoterapii znacznie schudły.
Karta Członkowska
Beauty Razem
to branżowy "Netflix" z ebookami, VOD, dokumentacją i stałym dostępem do grup FB.
Anna Kowalska
To grupa leków, których działanie naśladuje naturalnie występujący w organizmie hormon GLP-1 (glukagonopodobny peptyd-1), uczestniczący m.in. w regulacji poziomu glukozy we krwi i apetytu. Leki te były początkowo stosowane przede wszystkim w leczeniu cukrzycy typu 2, a obecnie część terapii z tej grupy jest również wykorzystywana w leczeniu otyłości. Spowalniają opróżnianie żołądka i zwiększają uczucie sytości, dzięki czemu mogą prowadzić do ograniczenia ilości spożywanego jedzenia i znacznej redukcji masy ciała.
Popularność tych terapii zaczyna mieć konsekwencje także dla branży estetycznej. Po utracie kilkunastu czy kilkudziesięciu kilogramów dla osób, które korzystały z takich terapii, problemem przestaje być nadmiar tkanki tłuszczowej. Na pierwszy plan mogą wysuwać się wiotkość i nadmiar skóry oraz zmiana proporcji ciała.

Właśnie ten etap – co dzieje się z potrzebami estetycznymi po dużej redukcji masy ciała – uchwycił raport „The State of Aesthetics: By the Numbers – Summer 2026” amerykańskiej marki medialnej NewBeauty.
Wśród badanych użytkowników GLP-1 ponad 30 proc. straciło od 9 do 18 kg, 7 proc. – ponad 27 kg.
Aż 64 proc. użytkowników GLP-1 deklaruje, że ujędrnianie skóry ciała znajduje się wśród trzech najważniejszych zabiegów estetycznych, którymi byliby zainteresowani po utracie masy ciała. 42 proc. wskazało luźną lub obwisłą skórę jako najważniejszy problem dotyczący ciała po schudnięciu, a 40,4 proc. – napięcie i definicję mięśni. Ponad 7 proc. nadal ma uporczywy cellulit.
Dla branży beauty to ważny sygnał. Upowszechnianie się farmakologicznego leczenia otyłości tworzy nową grupę potrzeb zabiegowych – związanych z wyglądem skóry i sylwetki po znacznej utracie masy ciała.
Wiotkość skóry to najczęściej wskazywany problem po redukcji masy ciała, a jej ujędrnianie – główny obszar zainteresowania zabiegowego wśród użytkowników GLP-1.
Następuje zmiana w całościowym postrzeganiu tego, jaka sylwetka jest modna. Respondentów biorących udział w badaniu (ponad 600 osób w tej próbie) zapytano: Jeśli zauważyłeś/zauważyłaś zmianę trendów estetycznych, jaki typ sylwetki staje się Twoim zdaniem coraz bardziej popularny?
Najwięcej, 40,1 proc., wskazało sylwetkę szczupłą. Na drugim miejscu znalazła się sylwetka atletyczna – 26,5 proc.
Dalej respondenci wymieniali: 20,8 proc. – sylwetkę krągłą; 10,9 proc. – figurę typu klepsydra; 1,7 proc. – inne typy sylwetki.
Autorzy raportu na tej podstawie formułują wniosek, że estetyczny wzorzec szczupłej i atletycznej sylwetki (łącznie 67 proc. odpowiedzi) może sugerować, że era leków GLP-1 zmienia sposób postrzegania idealnego ciała.
Znaczna utrata masy ciała u osób stosujących GLP-1 przyniosła nowe potrzeby estetyczne. Jednym z szeroko opisywanych zjawisk będących konsekwencją odchudzania przy użyciu leków z grupy GLP-1 stała się tzw. „ozempikowa twarz” (Ozempic face) – określenie zmian związanych m.in. z utratą objętości twarzy i dużą wiotkością skóry.
Dane NewBeauty z 2025 r., z poprzedniej edycji raportu, pokazały skalę problemu – wśród badanych użytkowników GLP-1 44 proc. zwracało uwagę na starszy wygląd, a 34 proc. na utratę objętości twarzy.
Zjawisko zaczyna przekładać się również na rynek zabiegów estetycznych. Najnowsze dane American Society of Plastic Surgeons pokazują, że w 2025 r. aż 82 proc. chirurgów należących do organizacji otrzymywało zapytania o konsultacje związane ze stosowaniem GLP-1. W tym samym czasie wyraźnie wzrosła liczba zabiegów przywracających objętość i poprawiających wygląd tkanek twarzy – przeszczep własnej tkanki tłuszczowej w obrębie twarzy zanotował wzrost o 39 proc., lifting twarzy o 13 proc., a lifting szyi o 21 proc.
Dane te pokazują szerszy trend – coraz więcej pacjentów i klientów będzie zainteresowanych zabiegami, które zniwelują uboczne efekty utraty masy ciała.
Dane pochodzą z raportu „The State of Aesthetics: By the Numbers – Summer 2026” amerykańskiej marki medialnej NewBeauty, specjalizującej się w tematyce beauty i medycyny estetycznej. Raport opracowano na podstawie badań konsumenckich BeautyEngine przeprowadzonych w II kwartale 2026 r. wśród społeczności NewBeauty szczególnie zainteresowanej estetyką. Liczebność próby różniła się w zależności od pytania.
TAGI
Przeczytaj także