Piękno zaczyna się od zdrowia, nie od medycyny estetycznej. Nowy raport pokazuje, jak zmienia się podejście Polaków do urody

Data publikacji: 14.08.2026

Zdrowie, a nie idealny wygląd, staje się nowym wyznacznikiem dbania o siebie. Takie wnioski płyną z raportu konsumenckiego „Piękno zaczyna się od zdrowia”, przygotowanego przez DOZ.pl we współpracy z Syno Poland. Badanie pokazuje, że Polki i Polacy coraz częściej postrzegają urodę jako efekt zdrowego stylu życia, a nie cel sam w sobie. Analizując dane z raportu można także pokusić się o prognozy – jaka będzie rola kosmetologów i profil gabinetów kosmetycznych w przyszłości.

Zarabiaj nawet 10.000 zł rocznie więcej z Kartą Członkowską Beauty Razem

Karta Członkowska
Beauty Razem

to branżowy "Netflix" z ebookami, VOD, dokumentacją i stałym dostępem do grup FB.

Klikam i chcę więcej zarabiać!
Bez zobowiązań. Rezygnujesz kiedy chcesz.

Anna Kowalska

NR: 123456
Ważna do: 05.10.2026
Klikam i chcę więcej zarabiać!
Bez zobowiązań. Rezygnujesz kiedy chcesz.

Zdrowie zastępuje dawną definicję piękna

Autorzy raportu poprosili respondentów o ocenę 31 różnych zachowań i cech kojarzących się z osobą dbającą o siebie Wyniki okazały się jednoznaczne. Na pierwszym miejscu znalazło się zdrowe odżywianie, które otrzymało maksymalny indeks siły (100 pkt). Tuż za nim uplasowały się dobra kondycja fizyczna (93 pkt), troska o zdrowie psychiczne i samopoczucie (83 pkt), ograniczanie alkoholu (80 pkt) oraz utrzymywanie prawidłowej masy ciała (79 pkt). To właśnie te elementy budują dziś społeczne wyobrażenie osoby dbającej o siebie.

Na drugim biegunie znalazły się działania nastawione na zmianę wyglądu. Regularny makijaż uzyskał jedynie 18 punktów, profesjonalne zabiegi kosmetyczne – 16 punktów, medycyna estetyczna – 11 punktów, a operacje plastyczne zamknęły zestawienie z wynikiem 10 punktów. Konsumenci przestali utożsamiać dbanie o siebie z poprawianiem wyglądu.

 

Co dziś oznacza osoba "dbająca o siebie", raport DOZ.pl "Piękno zaczyna się od zdrowia", sierpień 2026

Co dziś oznacza osoba “dbająca o siebie”, raport DOZ.pl “Piękno zaczyna się od zdrowia”, sierpień 2026

Jednocześnie raport pokazuje, że wygląd nie stracił na znaczeniu – zmieniła się jedynie jego rola. Zdrowa i zadbana skóra zajmuje wysokie, 10. miejsce (68 punktów) w rankingu, szczupła sylwetka znajduje się na miejscu 13 (62 punkty), a wygląd młodszy niż wskazuje wiek – na 16. miejscu (51 punktów). Znacznie niżej plasują się podążanie za trendami (39), przyciąganie uwagi wyglądem (33) i atrakcyjność seksualna (32). Oznacza to, że konsumenci nadal chcą dobrze wyglądać, ale traktują atrakcyjność jako efekt zdrowego stylu życia, a nie wartość samą w sobie.

Wiemy, co robić. Trudniej robić to regularnie

Raport pokazuje, że świadomość zdrowotna Polaków jest wysoka. Respondenci dobrze wiedzą, jakie działania służą zdrowiu i urodzie. Problem pojawia się na etapie codziennej realizacji.
Widać, że jest istotna różnica pomiędzy wiem, a faktycznie robię.  Największa tam, gdzie nie trzeba nic kupować, ale trzeba mieć czas i stały rytm dnia. Na przykład dbanie o kondycję fizyczną znalazło się na 2 miejscu, gdy respondenci ustawiali hierarchię patrząc na innych, ale tylko 27 proc. osób przyznało, że regularnie samemu o nią dba.

We wszystkich analizowanych grupach – niezależnie od wieku, płci, miejsca zamieszkania czy wykształcenia – pierwsze miejsca zajmują te same wartości: zdrowe odżywianie (najważniejsze), aktywność fizyczna i zdrowie psychiczne. Natomiast zabiegi zmieniające wygląd zamykają ranking.

Największą barierą nie jest motywacja, lecz codzienne warunki życia

Raport obala jednak popularne przekonanie, że osoby mniej dbające o zdrowie po prostu nie mają odpowiedniej motywacji. Są także inne istotne czynniki. Największe dysproporcje dotyczą miejsca zamieszkania i sytuacji materialnej.

Mieszkańcy miast liczących ponad 500 tys. mieszkańców deklarują średnio 8,5 działań prozdrowotnych, podczas gdy mieszkańcy wsi – 5,7. Jeszcze większą różnicę widać przy ocenie sytuacji finansowej. Osoby najlepiej oceniające swój status materialny realizują znacznie więcej zdrowych nawyków niż osoby znajdujące się w trudniejszej sytuacji ekonomicznej.

Najbardziej widoczne różnice dotyczą aktywności fizycznej, jakości snu, utrzymywania prawidłowej masy ciała, zdrowego odżywiania oraz stosowania suplementów diety.

Rynek beauty coraz bardziej zbliża się do rynku zdrowia

Raport pokazuje, że granica pomiędzy segmentem beauty a health praktycznie zanika. Pielęgnacja skóry, kosmetyki i zabiegi estetyczne nadal często są komunikowane jako odrębna kategoria beauty, tymczasem konsumenci oceniają je przede wszystkim przez pryzmat wpływu na zdrowie i dobre samopoczucie.

To ważna wskazówka dla producentów kosmetyków i gabinetów kosmetycznych. Coraz większe znaczenie zyskują rozwiązania wspierające zdrowie skóry, regenerację czy profilaktykę przeciwstarzeniową opartą na biologii skóry. Mniejszą rolę odgrywają natomiast komunikaty obiecujące wyłącznie spektakularną poprawę wyglądu. Następuje przesunięcie akcentów z estetyki na dobrostan.

Przeczytaj także

Różnice pokoleniowe są mniejsze, niż można było przypuszczać

Autorzy badania zwracają uwagę, że podstawowa definicja dbania o siebie jest zaskakująco spójna we wszystkich grupach wiekowych. Osoby w wieku 55–64 lata częściej deklarują zdrowe odżywianie (42 proc. wobec 32 proc. w grupie 18–34 lata), profilaktykę (29 proc. wobec 18 proc.) oraz działania zapobiegające chorobom (33 proc. wobec 22 proc.). Z kolei młodsi respondenci częściej zwracają uwagę na wygląd przyciągający uwagę (20 proc. wobec 8 proc.). Nie zmienia to jednak ogólnego obrazu – w każdej grupie zdrowie pozostaje najważniejszym elementem dbania o siebie.

Prognozy: zdrowie będzie jeszcze ważniejsze

Respondenci zostali zapytani, które obszary będą zyskiwać na znaczeniu w ciągu najbliższych pięciu lat. Najwięcej wskazań otrzymały zdrowie i dobra kondycja fizyczna (51 proc.), zdrowie psychiczne i samopoczucie (43 proc.) oraz zdrowe odżywianie (42 proc.).

Jedynie niewielki odsetek badanych przewiduje wzrost znaczenia medycyny estetycznej (9 proc.) oraz presji na perfekcyjny wygląd (8 proc.). Natomiast 21 proc. uważa, że będziemy w większym stopniu akceptować naturalny wygląd i proces starzenia się (14 proc.). Tylko 5 proc. uważa, że media społecznościowe zwiększą znaczenie w wyznaczaniu standardów i trendów.

Jak będziemy rozumieć piękno za pięć lat, raport Doz.pl “Piękno zaczyna się od zdrowia”, sierpień 2026, wykres

Jak będziemy rozumieć piękno za pięć lat, raport Doz.pl “Piękno zaczyna się od zdrowia”, sierpień 2026

Wnioski dla branży beauty

Raport DOZ.pl pokazuje, że rynek urody znajduje się w ważnym momencie transformacji. Konsumenci nie odrzucają kosmetyków ani zabiegów, ale coraz częściej oczekują, że będą one wspierały zdrowie skóry, profilaktykę i dobre samopoczucie.

To oznacza zmianę również dla komunikacji marek. Coraz większego znaczenia będą nabierały przekazy oparte na wiarygodności, nauce i wpływie kosmetyków na zdrowie, a nie wyłącznie na poprawę wyglądu. Piękno przestaje być celem samym w sobie – staje się konsekwencją zdrowego stylu życia.

Jest to kolejny raport, który przewiduje, że przyszłość rynku będzie opierała się na integracji zdrowia i urody. Konsumenci coraz częściej wybierają rozwiązania wspierające długofalowy dobrostan, a nie jedynie szybki efekt estetyczny. Kierunek ten dobrze wpisuje się w globalny rozwój segmentu wellness i trendu longevity. Ważniejsze od tego, by za wszelką cenę wyglądać młodo staje się życie w dobrym zdrowiu i samopoczuciu.

Przeczytaj także

Rola kosmetologa

Analizując głębiej raport można wyciągnąć wnioski spójne z tym, o czym mówią także uczelnie kształcące kosmetologów. Jest to zawód interdyscyplinarny, a kosmetolodzy są wybitnymi ekspertami, którzy holistycznie pracują z klientami i pacjentami. Istotniejszy w kontekście konkurencji rynkowej może więc być nie kolejny laser czy nowa procedura, ale kompetencje specjalisty. Jeżeli piękno jest dziś postrzegane jako efekt zdrowia, klient będzie szukał osoby, która potrafi spojrzeć szerzej niż przez pryzmat jednego zabiegu – eksperta, który myśli holistycznie i rozumie wpływ stylu życia, diety, snu, stresu, pielęgnacji domowej i profilaktyki na kondycję skóry.

Przeczytaj także

Przyszłość to gabinety wellbeing?

Jeżeli prognozy z raportu się sprawdzą i w ciągu najbliższych lat jeszcze większego znaczenia nabiorą zdrowie, profilaktyka, regeneracja i dobrostan, gabinety beauty mogą stopniowo przekształcać się w miejsca kompleksowej opieki nad zdrowiem skóry.
Kosmetolog, który nawiązuje relacje z klientem i pracuje z nim długofalowo ma możliwość obserwowania zmian skóry przez wiele miesięcy, edukowania pacjenta i pracy w kierunku profilaktyki zdrowia.
Być może kolejnym etapem rozwoju rynku beauty nie będzie więc wyścig na coraz bardziej zaawansowane technologie, lecz rozwój gabinetów wellbeing – miejsc, w których zabieg jest tylko jednym z elementów kompleksowej troski o dobrostan człowieka.

TAGI

Przeczytaj także

Zapisz się, a nie przegapisz niczego ważnego. W naszym newsletterze znajdziesz informacje o najciekawszych dyskusjach, postach, produktach i nowościach, które ciągle pojawiają się w Grupie Beauty Razem!

0
    0
    Twój koszyk
    Twój koszyk jest pusty