Data publikacji: 26.01.2026
W mediach społecznościowych uaktywnili się oszuści, którzy wyłudzają pieniądze od klientek zapisujących się na usługi beauty jako modelki. Nie tylko znikają z wpłaconym zadatkiem, ale też szkodzą gabinetom kosmetycznym, bo podszywają się pod legalnie działające placówki.
Oszuści, którym działanie ułatwia internet, media społecznościowe i szybkie komunikatory, ciągle szukają nowych sposobów na wyłudzenie pieniędzy. Ostatnie dni przyniosły lawinę zgłoszeń o wyłudzeniach na grupach poszukujących modelek na zabiegi.
Proceder jest prosty – rzekoma stylistka, kosmetyczka poszukuje modelek na bezpłatny zabieg, np. stylizacji paznokci albo rzęs, i ogłasza to na popularnych grupach. Od zainteresowanych osób pobiera jednak zadatek (rezerwacja miejsca) obiecując, że jest on zwrotny, a następnie znika. Akcja jest bardzo dobrze przygotowana – istnieje profil osoby zapraszającej modelki na usługę, prowadzona jest również korespondencja z osobami wpłacającymi pieniądze. Chętnych na tańszy zabieg nie brakuje, więc łup oszustów jest spory.

Modelki na zabiegi – tak działają oszuści
Metoda „na modelkę” jest nie tylko „karą” dla osób, które są nieostrożne i nie weryfikują komu przesyłają pieniądze. Oszuści kradną zdjęcia osób do profili, pod którymi działają. Uderzają w reputację salonów kosmetycznych, ponieważ podszywają się pod istniejące i legalnie działające placówki podając ich nazwy i adresy – zabiegi mają być wykonywane w konkretnych miejscach, o konkretnej godzinie. Czasami kontakt urywa się już w korespondencji na komunikatorze, ale bywa, że osoby, które wpłaciły zadatek stawiają się w salonie i oczekują wykonania usługi.

Modelki na zabiegi – oszuści podszywają się pod istniejące salony.

Korespondencja klientki z oszustką podszywającą się pod istniejący salon kosmetyczny

Rozmowa z oszustką, która podaje dane istniejącego salonu w Katowicach
Pod postami opisującymi ten proceder jest wiele komentarzy od oszukanych i rozgoryczonych klientek, które nie mają żadnych szans na odzyskanie swoich pieniędzy. Wynika z nich, że oszuści działają od dawna poszukując pod różnymi kobiecymi profilami modelek na bezpłatne powiekszanie ust, manicure hybrydowy, przedłużanie rzęs i inne zabiegi. Najczęściej pobierają 50 zł zadatku: „Raz paznokcie, raz rzęsy raz lifting rzęs, różne salony i lokalizację udostępniane przez jedną osobę. Jedyne co się nie zmienia to numer rachunku bankowego i blik”. Sprawa była i jest zgłaszana na policję.
W dyskusji pojawiają się też wskazówki od osób z branży, jak ustrzec się przed oszustami podszywającymi się pod usługi salonu. Główna rada – nie przyjmować zadatków i zaliczek w inny sposób niż przez platformy rezerwacyjne, ostrzec i uczulić klientki rezerwujące wizyty, podać dokładną instrukcję, jak mogą zweryfikować dane salonu oraz właściciela.

Porównaj systemy rezerwacji
Wybierz najlepszy system i zyskaj coś ekstra
od Beauty Razem.
Przelewy na Blika lub na konto są popularną i łatwą metodą płacenia za usługi, niestety są także najczęściej wykorzystywane przez oszustów podszywających się pod firmy i osoby prywatne. Takie sytuacje wpływają na postawy klientek. Niektóre twierdzą, że nigdy nie wpłacają zadatków, inne – chcą mieć zabezpieczenie w postaci umowy: „Dlatego ja nigdy nie przelewam żadnych zadatków. Na zadatek mogę się umówić w dowolny dzień podpisując jakąś umowę, a nie przelewać blik czy na konto nie wiedząc czy taki ktoś istnieje”.
TAGI
Przeczytaj także