Data publikacji: 13.11.2025
Fundacja Beauty Razem zwołuje w trybie pilnym poufne spotkanie zarządów i CEO producentów, aby wypracować wspólną strategię ochrony rynku w 2026 roku. Po wprowadzeniu umiejętności lekarskiej „028 – medycyna estetyczno-naprawcza” rynek beauty znalazł się w największym kryzysie od lat. 98,7% kosmetologów mogło utracić prawo do wykonywania zabiegów na urządzeniach, a producenci sprzętu, kosmetyków, hurtownie i dystrybutorzy notują gwałtowne spadki sprzedaży.
Wymagania: Aplikować mogą wyłącznie właściciele, członkowie zarządu, CEO firm: produkujących urządzenia, produkujących kosmetyki, hurtownie, akademie, o przychodzie mieszczącym się w przedziale 2-500 mln PLN rocznie. Organizator zastrzega możliwość odrzucenia zgłoszenia bez podania przyczyny.
Uwaga: obowiązuje weryfikacja stanowiska. Obecność z włączoną kamerą przez całe spotkanie. Zakaz nagrywania – wymagane NDA. Liczba miejsc ograniczona. Spotkanie odbędzie się online w środę 19 listopada 2025 r. w godz. 12:00-14:00, w formule zamkniętej. W spotkaniu nie mogą uczestniczyć pracownicy, asystenci, marketerzy. Limit 2 osób na firmę i 10 na turę spotkania.
Decyzja Ministerstwa Zdrowia o zatwierdzeniu list zabiegowych do umiejętności lekarskiej „028 – medycyna estetyczno-naprawcza” sprawiła, że 98% dotychczasowych odbiorców sprzętu i preparatów estetycznych – w tym kosmetolodzy, pielęgniarki, ratownicy, kosmetyczki, mogą mieć ograniczone prawo do wykonywania większości dotychczasowych zabiegów oraz korzystania z już posiadanych aktywów.
Dla producentów i dystrybutorów sprzętu oznacza to zapaść popytu, opóźnienia inwestycji i wstrzymanie zakupów na najważniejszym segmencie rynku beauty.
Ten potencjalny zakaz nie uderzył w jedną grupę zawodową. Uderzył w cały łańcuch wartości – od producentów urządzeń i kosmetyków, przez hurtownie, po tysiące salonów i ich klientów. To nie jest już problem kosmetologów. To problem całej gospodarki beauty.
– mówi Michał Łenczyński, prezes Fundacji Beauty Razem, inicjator spotkania i badania rynku z zeszłego tygodnia, w którym uczestniczyli kosmetolodzy posiadający sprzęt kosmetologiczny i medyczny o wartości blisko 500 mln zł, którego możliwość używania staje od soboty pod znakiem zapytanie:
Zgodnie z rozporządzeniem MZ, dla nie-lekarzy, czyli głównej grupy odbiorców produktów i usług członków zebrania, pod znakiem zapytania stoją:
– i rynkiem zbytu mogą być wykonywane wyłącznie przez lekarzy.
W praktyce zakaz może obejmować: lasery wysokoenergetyczne, lasery frakcyjne ablacyjne i nieablacyjne, CO2, picosekundowe, nanosekundowe, tulowy, KTP, pulsacyjny barwnikowy, Nd:YAG, Q-switch, Er:YAG, R:glas, Excimer, IPL, BBL, RF, mikronakłucia, radiofrekwencja monopolarna, rg bipolarna, ultradźwięki, HI-FU, krioterapia, plazma, elektrochirurgia, karboksyterapia, lampa LED, fala uderzeniowa, peelingi chemiczne, mezoterapia, mezoterapia z kwasem hialuronowym, kolagen, mikro- i makro- elementy, peptydy, enzymy, koenzymy, profilaktyka przeciwstarzeniowa, osocza, fibryna, nici, lipoliza hialuronidaza, sterydy, fosfatydylocholina, wolumetria, liftingowanie, modelowanie (w tym modelowanie ust), toksyna botulinowa, kwas hialuronowy usieciowany i nieusieciowany, kwas polimlekowy, hydroksyapatyt wapnia, polikaprolakton, większośc zabiegów z prądem i “clinical beauty”.
To, ciągnie za sobą cały łańcuch dostaw, kondycję finansową odbiorców (kosmetologów) i ich skłonność do zakupów i inwestycji. Dla producentów oznacza to wycięcie 70% rynku odbiorców jednym ruchem długopisu.
W wewnętrznych rozmowach firmy mówią o:
Branża przyznaje wprost: „Takiego ciosu nie było od pandemii, a wtedy przynajmniej wiedzieliśmy, że to minie”.
W odpowiedzi na kryzys Fundacja Beauty Razem zwołała poufne spotkanie CEO, właścicieli i członków zarządów firm dostawczych. Enigmatyczna agenda zawiera:
Zaprezentowany ma być także schematy dotarcia z Media-Mix grupy medialnej Beauty Razem, m.in. poprzez wewnętrzne:
Spotkanie odbędzie się wyłącznie dla osób decyzyjnych, z weryfikacją stanowiska i obowiązkowym NDA.
Uczestnictwo będzie imienne, a wejście wymaga włączonych kamer.
W rozmowach wewnętrznych firmy nie kryją, że proces wygaszania segmentu estetyki w kosmetyce i kosmetologii przestał być kontrolowany, ale to już tąpnięcie. Firmy przyznają, że dotychczas salony nie finansowały legislacji, producenci i hurtownie nie znali korzyści ani narzędzi, a organizatorzy eventów korzystali z pędu rynku, a dziś same boją się o frekwencję. Jednak główną przyczyną był brak insiderskich, poufnych informacji od zaplecza, o których wiedza pozostawała wyłącznie w kręgu kilku osób w kraju.
Teraz sytuacja jest inna – uderzeni są wszyscy jednocześnie, a przy takiej skali strat działania muszą zostać konsolidowane, inaczej 2026 może przynieść wygaszenie całych segmentów B2B.
Beauty Razem przedstawia plan, ale, jak zaznacza Michał Łenczyński:
„Nie zrobimy tego sami. Potrzebny jest wspólny front producentów, dostawców i targów. Wchodzimy w etap, w którym każdy musi zdecydować: czy wsiada do pociągu, czy zostaje na peronie”.
Spotkanie odbędzie się online. Obowiązuje selekcja uczestników.
Po spotkaniu, z końcem roku Fundacja Beauty Razem opublikuje:
To pierwszy raz, gdy branża B2B beauty gromadzi się w jednym miejscu, by wspólnie walczyć o rynek wart 24 miliardy złotych rocznie.
Pokaż się branży Beauty Dołącz do katalogu topowych marek i pokaż swoją ofertę tysiącom salonów beauty!
TAGI
Przeczytaj także