Data publikacji: 24.03.2026
Amerykański gigant kosmetyczny Estée Lauder rozważa fuzję z Puig, hiszpańską firmą stojącą za takimi bestsellerowymi perfumami jak Rabanne i Jean Paul Gaultier. Połączone firmy w segmencie luksusowych produktów umocniłyby się w rywalizacji z L’Oréal – obecnie największym kosmetycznym koncernem na świecie.
Estée Lauder jest jednym z wiodących światowych koncernów kosmetycznych produkujących kosmetyki pielęgnacyjne, do makijażu oraz zapachy. Należą do nigo m.in. takie marki, jak Clinique, Bobbi Brown, La Mer, Balmain Beauty, Tom Ford, M.A.C, Deciem, The Ordinary, Origins, Smashbox i wiele innych.
Według Financial Times, umowa Estée Lauder z Puig może doprowadzić do powstania giganta branży kosmetycznej, którego wartość wzrośnie do 40 mld dolarów. Estee Lauder zastrzega, że ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła.
Potwierdzamy, że prowadzimy rozmowy dotyczące potencjalnego połączenia biznesowego z firmą Puig. Nie podjęto jeszcze ostatecznej decyzji i nie zawarto żadnej umowy. Dopóki nie zostanie podpisana umowa między firmami, nie można udzielić żadnych gwarancji dotyczących transakcji ani jej warunków
– czytamy w oświadczeniu.
Firma Puig, z siedzibą w Barcelonie, została założona w 1914 roku i nadal pozostaje pod kontrolą rodziny Puig. Jest obecnie jednym z najbardziej znaczących graczy na światowym rynku perfum i luksusowej urody. Sprzedaje swoje produkty w 150 krajach, a w 2025 roku jej przychody sięgnęły ok. 5 mld euro. Grupa posiada lub kontroluje wiele znanych marek perfum, mody i kosmetyków. Wśród nich są m.in. marki perfumeryjne: Carolina Herrera, Jean Paul Gaultier, Paco Rabanne, Nina Ricci oraz kosmetyczne Charlotte Tilbury, Uriage, Apivita, Dr. Barbara Sturm, Kama Ayurveda, Loto del Sur. Ma także licencje na takie marki perfumeryjne jak Christian Louboutin, Antonio Banderas i Adolfo Domínguez. Należy do niej również maka modowa Dries Van Noten.
Estee Lauder, która zmarła w 2004 r., założyła w 1946 r. w Nowym Jorku wraz ze swoim mężem Josephem firmę kosmetyczną pod swoim nazwiskiem. Firma zaczynała od zaledwie czterech produktów, a obecnie jest drugą co do wielkości firmą kosmetyczną na świecie po L’Oréal. W ubiegłym roku zmuszona została jednak do redukcji zatrudnienia z powodu słabej sprzedaży i obecnie stara się ożywić swoją działalność – pisze BBC.
Gdyby doszło do transakcji, obie firmy stworzyłyby jednego z największych graczy w branży luksusowej urody na świecie.
TAGI
Przeczytaj także