Data publikacji: 13.05.2026
Branża beauty powinna działać razem, uspokoić emocje i mieć wspólny cel. Wtedy można podejmować działania na rzecz uregulowania zawodu kosmetologa. Obecnie brakuje nam dialogu, dlatego uważam, że propozycja rozmów przy okrągłym stole przedstawicieli wszystkich środowisk – lekarzy, kosmetologów, przedstawicieli rządu – jest najlepszym kierunkiem – mówi mecenas Jagoda Rusińska-Dermaut z kancelarii prawnej SDW Legal, szefowa pionu prawnego Beauty Razem, z którą rozmawialiśmy podczas targów Beauty Forum.
Jak wiemy, po 30 stycznia 2026 roku, czyli po publikacji komunikatu Ministerstwa Zdrowia, branża jest w panice. 23 stycznia wydano bowiem słynny komunikat, który wstrząsnął branżą i – można powiedzieć szczerze – dość mocno ją podzielił.
Myślę, że wczorajszy panel dyskusyjny był niezwykle ważny dla całej branży, ponieważ padły ważne słowa, pytania i odpowiedzi. Niektóre były niezwykle odważne, inne bardziej stonowane, co oczywiście wynika z obowiązujących przepisów.
Bardzo często słyszymy – zresztą słusznie – że komunikat nie jest źródłem prawa powszechnie obowiązującego. I jak najbardziej należy się z tym zgodzić. Źródła prawa powszechnie obowiązującego są wprost wymienione w konstytucji. Jest to między innymi ustawa, rozporządzenie czy prawo Unii Europejskiej. Komunikatu nie ma wśród tych źródeł prawa, co nie oznacza, że nie może on być narzędziem interpretacyjnym. I tak właśnie będzie. Myślę, że będzie to dodatkowe narzędzie, stanowiące pole do interpretacji, także podczas rozpraw.
Wyświetl ten post na Instagramie
Właśnie dlatego jestem zdania, że branża powinna działać razem. Nie powinniśmy być podzieleni tak jak obecnie. Powinniśmy się wspierać, uspokoić emocje i mieć wspólny cel. Dopiero wtedy można podejmować stabilne kroki, na przykład tworzenie samorządu czy działania na rzecz uregulowania zawodu, ale w odpowiednim momencie i czasie.
To niezwykle trudny temat, ponieważ – jak wiemy – istnieje już wiele propozycji i projektów ustaw o zawodzie kosmetologa i dotyczących branży.
Dla kosmetologów doskonałym przykładem i kierunkiem może być zawód psychologa, który doczekał się odpowiedniej regulacji, czyli ustawy o zawodzie psychologa. Myślę jednak, że na to musimy jeszcze chwilę poczekać. Przede wszystkim musimy uspokoić emocje i doprowadzić do tego, aby branża współdziałała i nie była podzielona.

Round Table Discussion podczas Beauty Forum 2026. Od lewej: mec. Jagoda Rusińska, Beauty Law, SDW Legal, członkini Fundacji Beauty Razem; Michał Łenczyński, prezes Fundacji Beauty Razem; Sandra Makowska, prodziekan Wyższej Szkoły Urody, Zdrowia i Edukacji w Poznaniu, fot. Adam Nieścioruk
Przede wszystkim uregulowanie zawodu oznacza określone konsekwencje prawne, między innymi przynależność do samorządu zawodowego – w postaci izby czy rady, w zależności od przyjętego modelu.
Często wiążą się z tym także obowiązkowe składki członkowskie oraz niezwykle ważna kwestia, czyli ubezpieczenie OC. W przypadku niektórych zawodów jest ono obowiązkowe. Mam nadzieję, że podobnie byłoby w przypadku zawodu kosmetologa.

Panel dyskusyjny Beauty Razem podczas targów Beauty Forum 2026: „Ograniczenia w kosmetologii estetycznej? Wszystko, co musisz wiedzieć o prawie” z udziałem mec. Jagody Rusińskiej-Dermaut i twórczyni Wyższej Szkoły Urody, Zdrowia i Edukacji w Poznaniu – Anieli Goc/fot. Adam Nieścioruk
Dzisiaj podczas jednej z rozmów padła bardzo ważna kwestia. Wypowiadała się kosmetolog, która rozpoczęła studia 20 lat temu. Przekazano jej wtedy informację, że zawód kosmetologa ma zostać „umedyczniony” w perspektywie kolejnych 10-15 lat. Wiem, że osoby rozpoczynające wtedy studia bardzo na to liczyły. Niestety tak się nie stało.
Ważne jest jednak to – i myślę, że powinno to wybrzmieć – że kiedy spojrzymy na sylabusy uczelni wyższych, znajdują się tam przedmioty uczące kosmetologów, jak postępować w określonych dziedzinach. Myślę, że to kluczowe i że jest to ważny argument.
Przy czym pamiętajmy: świadczenie zdrowotne jest świadczeniem zdrowotnym i podlega odpowiednim regulacjom ustawowym. Podobnie mamy ustawę o zawodzie lekarza i lekarza dentysty. Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że są to dwie odrębne kwestie. Innymi słowy, musimy wyodrębnić zabiegi kosmetologiczne od zabiegów medycznych i świadczeń zdrowotnych. Musimy umieć je rozróżniać.

Tak. Musimy znaleźć granicę pomiędzy zabiegami medycznymi a niemedycznymi. Ta granica być może nie jest jeszcze dziś zarysowana tak dokładnie, jak powinna być. Myślę jednak, że dobre, jasne przepisy i przejrzyste struktury pozwoliłyby obu zawodom – lekarzom i kosmetologom – doskonale współpracować, czyli działać na rzecz całej branży.
Oczywiście. Uważam, że byłby to najlepszy kierunek dla branży, ponieważ dziś najbardziej brakuje nam dialogu. Być może grupy zawodowe nie są jeszcze gotowe, żeby wspólnie usiąść do rozmów. Jestem jednak dobrej myśli i mam nadzieję, że nastąpi to raczej wcześniej niż później.
TAGI
Przeczytaj także