Karta Członkowska
Beauty Razem
to branżowy "Netflix" z ebookami, VOD, dokumentacją i stałym dostępem do grup FB.
Anna Kowalska
Data publikacji: 11.07.2025
Blisko 4 mln Polek i Polaków w ciągu ostatnich pięciu lat poddało się zabiegowi medycyny estetycznej. Na korektę wyglądu najczęściej decydują się ludzie młodzi, a motywacje kobiet i mężczyzn wyraźnie się od siebie różnią. Często jednak głównym powodem jest niska samoocena i chęć poprawy samopoczucia.
32,8 proc. dorosłych Polek i Polaków deklaruje, że w ciągu ostatnich pięciu lat rozważało skorzystanie z medycyny estetycznej. Co ósma dorosła osoba (12,9 proc.) ma taki zabieg już za sobą. Kolejne 19,9 proc. poważnie o tym myślało, ale nie podjęło jeszcze ostatecznego kroku. Największą grupę 67,2 proc. stanowią osoby, które nie korzystały z zabiegów i nigdy ich nie rozważały – wskazują dane z raportu “Polska za filtrem 2025” przeprowadzonego przez SW Research dla serwisu Kliniki.pl

Korzystanie z zabiegów medycyny estetycznej, podział ze względu na płeć. Raport “Polska za filtrem 2025”, SW Research dla Kliniki.pl
Obecnie kobiety częściej niż mężczyźni korzystają z zabiegów medycyny estetycznej. 14,7 proc. Polek wykonało taki zabieg, a ponad 23 proc. go rozważało. Natomiast wśród mężczyzn jest to odpowiednio 10,7 proc. i 16,4 proc.
Światowe trendy pokazują jednak, że te proporcje będą się zmieniały. Mężczyźni stanowią coraz większą grupę pacjentów poddających się zabiegom korygującym wygląd.
Zobacz także, jakie zabiegi estetyczne są najpopularniejsze na świecie: klik
Wydawać by się mogło, że zabiegi medycyny estetycznej wiążą się głównie z upływem czasu i chęcią zachowania młodości. Dane z raportu wskazują jednak na inne tendencje – to osoby młode decydują się najczęściej na taki krok.
17,3 proc. młodych dorosłych (do 24 r.ż) przeszło w ciągu ostatnich 5 lat zabieg medycyny estetycznej. Kolejne 30,4 proc. rozważało ten krok, ale się na niego nie zdecydowało.

Korzystanie z zabiegów medycyny estetycznej, podział ze względu na wiek. Raport “Polska za filtrem 2025”, SW Research dla Kliniki.pl
Drugą grupą korzystającą najczęściej z takich zabiegów są osoby w wieku 35-39 lat. Tutaj 15,55 proc. przeszło już zabieg, a ponad 20 proc. poważnie o nim myślało.
Najmniej zainteresowane medycyną estetyczną są osoby powyżej 50. roku życia – tylko 9,3 proc. z nich skorzystało z zabiegu, a 12,8 proc. rozważało taką możliwość. W tej grupie aż 77,9 proc. deklaruje, że nigdy nawet nie brało takiej opcji pod uwagę.
Według autorów badania wyniki te wskazują na rosnące znaczenie wyglądu zewnętrznego wśród młodszych pokoleń, osób wychowanych w świecie filtrów, selfie i presji cyfrowego wizerunku.
W tym kontekście istotne jest pokazanie, na ile media społecznościowe wpływają na tzw. kanony piękna, poczucie estetyki i chęć zmiany wyglądu. Z raportu wynika, że w przypadku aż 66,7 proc. osób, które rozważały lub wykonały zabieg medycyny estetycznej, ich decyzja była w pewnym stopniu efektem wpływu mediów społecznościowych. 35,2 proc. przyznało, że odczuwało presję porównywania się, a 31,5 proc. “poczuło się zainspirowanych”.

Media społecznościowe a medycyna estetyczna. Raport “Polska za filtrem 2025” SW Research dla Kliniki.pl
“Instagram, TikTok czy Facebook nie tylko kształtują wyobrażenia o atrakcyjności, ale także uruchamiają realne procesy decyzyjne – zarówno motywując, jak i wywołując napięcie. Medycyna estetyczna w tym kontekście staje się odpowiedzią nie tylko na wewnętrzne potrzeby, ale też na zewnętrzne bodźce płynące z cyfrowego świata” – czytamy w raporcie.
Spośród osób, które wykonały zabiegi estetyczne łącznie aż 50,3 proc. przyznało, że miało potrzebę upodobnienia się do konkretnej osoby, np. influencera, celebryty, znajomego.

Zabiegi estetyczne – wzorce z internetu. Raport “Polska za filtrem 2025”, SW Reserach dla Kliniki.pl
Zjawisko „snapchatowej dysmorfii” to potwierdzenie, jak presja cyfrowej estetyki wpływa na realne potrzeby korekty. Instagram i filtry tworzą nierealistyczne wzorce piękna, które młodzi często próbują przenieść do rzeczywistości – ale ich ciało i emocje wymagają wsparcia i edukacji
– pisze w komentarzu do badania Dorota Minta, psycholożka i psychoterapeutka.
Można by zatem uznać, że i w obszarze medycyny estetycznej szczególnego znaczenia nabiera psychologiczne przygotowanie pacjenta choćby poprzez konsultacje, które pomogą mu osobiście zdefiniować oczekiwania i strach przed zmianą. Ważna może być rozmowa z obszaru edukacji wizualnej i emocjonalnej, która rzetelnie wyjaśnia mechanizmów filtrów i zaburzeń dysmorfofobicznych, by oczyścić intencje
– zauważa ekspertka.
Współczesna medycyna estetyczna wymaga holistycznego podejścia łączącego estetykę, psychologię i zdrowy styl życia, które chronią przed pogoń za perfekcją. To dziś coś więcej niż poprawa urody – to próg między domniemaniem a dojrzalszą decyzją. Samo przekroczenie go wymaga nie tylko pieniędzy, ale i świadomości, wsparcia i dbałości o siebie – także wewnętrzną
– podkreśla Dorota Minta.

Zabieg powiększania ust/fot. Envato
Analiza osób korzystających z medycyny estetycznej pod kątem wykształcenia i zarobków może zaskakiwać, ale nie musi. W Polsce nadal nie ma definicji medycyny estetycznej. Do zabiegów takich można zaliczyć zarówno powiększanie ust, korektę zmarszczek przy użyciu kwasu hialuronowego czy botoksu, jak i odsysanie tłuszczu, powiększanie piersi czy lifting – zakres jest więc bardzo szeroki i bardzo różnie rozumiany.
Według raportu “Polska bez filtra 2025”, najwięcej zabiegów estetycznych wykonały osoby z wykształceniem zasadniczym zawodowym (19,3 proc). Wśród osób z wykształceniem podstawowym/gimnazjalnym łącznie 29,2 proc. zadeklarowało kontakt z tematem (13,3 proc, wykonało zabieg, 15,9 proc. o nim myślało).
W grupie z wykształceniem wyższym zabieg wykonało 13,9 proc. badanych, ale a 22,6 proc. przyznaje, że poważnie rozważało taką możliwość.
Najczęściej z medycyny estetycznej korzystają osoby zarabiające powyżej 7 tys. zł netto – blisko 19 proc. osób taki zabieg już wykonało. Ale wśród respondentów zarabiających poniżej 3 tys. zł 11,7 proc. osób poważnie myślało o takim zabiegu, a 11,9 proc. realnie go wykonało.

Korzystanie z medycyny estetycznej a zarobki. Raport “Polska za filtrem 2025”, SW Research dla Kliniki.pl
Zaskoczeniem mogą być, ale także nie muszą, dane zbierane pod kątem miejsca zamieszkania osób sięgających po zabiegi medycyny estetycznej. Największy odsetek osób, które skorzystały z takich usług mieszka… na wsi – 13,9 proc. mieszkańców deklaruje, że przeszło zabieg w ostatnich 5 latach, a kolejne 20,4 proc. poważnie o tym myślało.
To łącznie ponad jedna trzecia mieszkańców wsi, mimo że placówki oferujące tego typu usługi rzadziej występują poza większymi aglomeracjami – piszą autorzy raportu.
Trzeba mieć jednak na uwadze, że zabiegi estetyczne wykonywane są nie tylko w wyspecjalizowanych klinikach i nie tylko są to zaawansowane procedury. Może to być także zabieg powiększania ust, mezoterapia i wiele innych, które oferują gabinety kosmetyczne w mniejszych miejscowościach. Najbardziej popularne zabiegi bywają również wykonywane (niestety) w warunkach pozagabinetowych.
Karta Członkowska
Beauty Razem
to branżowy "Netflix" z ebookami, VOD, dokumentacją i stałym dostępem do grup FB.
Anna Kowalska
“Analiza wyników badania pokazuje, że myślenie o zabiegach medycyny estetycznej to zjawisko powszechne, wykraczające poza stereotypy. Choć kobiety częściej niż mężczyźni zarówno wykonują zabiegi jak i o nich myślą, to także wśród mężczyzn temat ten zyskuje na znaczeniu. Wspólnym mianownikiem dla wielu grup jest rosnąca normalizacja dbania o wygląd poprzez medycynę estetyczną. Mimo że zabiegi te nie są niezbędne z punktu widzenia zdrowia, coraz więcej osób – niezależnie od miejsca zamieszkania, wykształcenia czy płci – postrzega je jako sposób na poprawę samopoczucia, pewności siebie i jakości życia” – piszą autorzy raportu.
Osoby, które zdecydowały się na zabieg medycyny estetycznej deklarują, że zrobiły to, bo po prostu chciały wyglądać lepiej – tak twierdzi 66 proc. uczestników badania. Niewiele mniej – 64 proc. – przyznaje, że chciało podnieść swoją niską samoocenę i poczuć się lepiej.
Blisko 36 proc. wykonało zabieg z myślą o tym, by podobać się partnerowi lub partnerce. Dla 39,9 proc. badanych zabieg miał również uzasadnienie medyczne – to może oznaczać np. korektę defektów, powikłań lub zmian, które wpływały na komfort życia.

Zabiegi estetyczne, motywacje do wykonywania. Raport “Polska za filtrem 2025”, SW Research dla Kliniki.pl
“Dane sugerują, że mimo silnej obecności estetyki w mediach społecznościowych, ostateczny impuls do działania pochodzi najczęściej z wewnętrznej potrzeby – fizycznej lub emocjonalnej, a nie jest wyłącznie efektem zewnętrznej presji. Medycyna estetyczna pełni dziś nie tylko funkcję korekcyjną, ale też wspierającą dobrostan psychiczny i poczucie kontroli nad własnym ciałem” – czytamy w raporcie.
Wchodząc głębiej, widzimy jednak różnice w motywacjach kobiet i mężczyzn.
Kobiety najczęściej wskazują na potrzebę poprawy wyglądu (71,4 proc.) oraz działanie „dla siebie” – by lepiej wyglądać we własnych oczach (78,2 proc.).
Natomiast mężczyźni znacznie częściej przyznają, że na ich decyzję miały wpływ czynniki zewnętrzne – niemal co trzeci (35,4 proc.) wskazuje na inspirację płynącą od influencerów lub znajomych w mediach społecznościowych, a 24,8 proc. na estetyczne wzorce z Internetu, takie jak filtry czy „idealne twarze”.
Zaskakujące są również wyniki dotyczące presji społecznej i zawodowej – to mężczyźni (44,2 proc.) częściej niż kobiety (20,7 proc.) wskazywali ten czynnik jako istotny.

Zabiegi estetyczne, presja społeczna i zawodowa. Raport “Polska za filtrem 2025”, SW Research dla Kliniki.pl
Decyzja o zabiegu to coś więcej niż tylko „estetyczna poprawka”. To sposób na wyrażenie siebie, poprawę jakości życia i odzyskanie kontroli nad własnym ciałem. W efekcie estetyka coraz mocniej łączy się z poczuciem dobrostanu – choć kobiety i mężczyźni kierują się trochę innymi pobudkami
– komentuje Augustyn Patyk psycholog kliniczny i psychoterapeuta.
Blisko 29 proc. osób, które wykonały zabieg medycyny estetycznej przyznaje, że często, a ponad 46 proc. czasami, dostrzegały zależność pomiędzy swoim wyglądem a relacjami zawodowymi. Oznacza to, że aż czwarte tej grupy zauważyło, że ich wygląd może wpływać na sposób, w jaki są postrzegani w pracy – na zaufanie ze strony klientów, szanse na awans czy ogólne postrzeganie kompetencji. Tylko 9,8 proc. badanych twierdzi, że nigdy nie miało takiego poczucia.

Wygląd a relacje zawodowe. Raport “Polska za filtrem 2025”, SW Research-dla Kliniki.pl
“To pokazuje, że dla wielu osób wygląd nie jest wyłącznie kwestią osobistego komfortu, ale realnie wiąże się z funkcjonowaniem zawodowym. Wizerunek staje się elementem oceny społecznej – także w środowisku pracy, gdzie atrakcyjność może być kojarzona z kompetencją, pewnością siebie czy profesjonalizmem” – analizują autorzy raportu.
Przekonanie o wpływie wyglądu na relacje zawodowe jest jeszcze wyższe u osób, które sięgnęły po medycynę estetyczną niż u tych, które rozważały zabieg z pobudek zawodowych, ale go nie wykonały.
“Może to oznaczać, że osoby bardziej świadome wpływu wizerunku na zawodową percepcję są też bardziej skłonne do inwestowania w swój wygląd” – czytamy w raporcie.
Z danych zebranych wśród uczestników badania wynika, że zanim zdecydowali się na zabieg medycyny estetycznej, czuli się ze sobą źle. Ponad 52 proc. przyznaje się do takich uczuć, jak smutek, frustracja, obniżona pewność siebie w związku z wyglądem.

Samoocena a zabiegi medycyny estetycznej. Raport “Polska za filtrem 2025”, SW Research dla Kliniki.pl
Aż 76,8 proc. badanych zadeklarowało, że po zabiegu zauważyło poprawę w tych obszarach – w tym 32,9 proc. odpowiedziało „zdecydowanie tak”, a 44 proc. „raczej tak”.
“Zabiegi estetyczne, choć formalnie nie są leczeniem choroby, w praktyce często stają się próbą odzyskania psychicznego dobrostanu i poczucia kontroli nad własnym wyglądem” – podsumowują autorzy badania.
TAGI
Przeczytaj także