Karta Członkowska
Beauty Razem
to branżowy "Netflix" z ebookami, VOD, dokumentacją i stałym dostępem do grup FB.
Anna Kowalska
Data publikacji: 08.12.2025
Stosowanie wypełniaczy twarzy, wśród których najpopularniejszym jest kwas hialuronowy, nie jest pozbawione ryzyka. Coraz częściej mówi się o powikłaniach po tego rodzaju zabiegach – wypełniacze przemieszczają się i pozostają w tkankach na wiele lat. Ultrasonografia może pomóc zarówno w podawaniu wypełniaczy, jak i powinna być standardem w leczeniu powikłań po iniekcjach kosmetycznych – wynika z badań zaprezentowanych podczas dorocznego zjazdu Radiological Society of North America (RSNA).
Wypełniacze kosmetyczne to substancje wstrzykiwane w celu poprawy wyglądu rysów twarzy poprzez dodanie objętości, wygładzenie zmarszczek i uwydatnienie konturów. Najczęściej stosowanym wypełniaczem kosmetycznym jest kwas hialuronowy.
Zabiegi z użyciem wypełniaczy kosmetycznych cieszą się rosnącą popularnością. Według Amerykańskiego Towarzystwa Chirurgów Plastycznych w 2024 roku w samych Stanach Zjednoczonych wykonano ponad 5,3 miliona zabiegów wypełnienia kwasem hialuronowym. Jednak zabiegi te nie są pozbawione ryzyka.

Ubezpieczenia stworzone specjalnie dla branży Beauty
Polisa obejmuje każdy zabieg, pokrywa szkody, chroni przy kontrolach i płaci mandaty za Ciebie.
Zobacz ofertę
Poważnym powikłaniem związanym z wypełniaczami zawierającymi kwas hialuronowy jest okluzja naczyniowa – zaburzenie przepływu krwi w tętnicach – wynikające z niewłaściwego umieszczenia materiału wypełniającego.
Zdarzenia związane z okluzją naczyń w obrębie twarzy mogą być katastrofalne w skutkach, ponieważ jeśli nie zostaną właściwie leczone, mogą powodować martwicę, a nawet deformację twarzy
– powiedziała autorka badania, dr Rosa Maria Silveira Sigrist, radiolog i doktorantka na Wydziale Radiologii Uniwersytetu w São Paulo w Brazylii, cytowana w informacji prasowej.
Karta Członkowska
Beauty Razem
to branżowy "Netflix" z ebookami, VOD, dokumentacją i stałym dostępem do grup FB.
Anna Kowalska
Zespół dr Sigrist badał powikłania naczyniowe związane z wypełniaczami w czterech ośrodkach radiologicznych, jednym ośrodku dermatologicznym i jednym ośrodku chirurgii plastycznej w okresie od maja 2022 do kwietnia 2025, oceniając wyniki ultrasonografii naczyniowej u 100 pacjentów.
Najczęstszym wynikiem – w 42 proc. przypadków – był brak przepływu w naczyniach perforujących, które łączą tętnice powierzchowne z głębokimi w obrębie twarzy. W 35 proc. przypadków brakowało przepływu w głównych naczyniach krwionośnych, a to z kolei było istotnie związane z zajęciem bocznej tętnicy nosowej.
Okolice nosa są szczególnie ryzykownymi miejscami iniekcji, ponieważ naczynia nosa komunikują się z układem tętnicy szyjnej zewnętrznej poprzez tętnice twarzowe oraz z układem tętnicy szyjnej wewnętrznej poprzez siatkówkę oka –
ostrzegała dr Sigrist.
Poważne powikłania spowodowane uszkodzeniem tych naczyń mogą obejmować nawet ślepotę i udar
– podkreśliła.
Aby leczyć powikłania związane z wypełniaczami, klinicyści wstrzykują hialuronidazę – enzym, który pomaga rozkładać materiał wypełniający na bazie kwasu hialuronowego.
Jeśli osoby wykonujące zabieg nie są prowadzone za pomocą ultrasonografii, leczą na podstawie lokalizacji objawów klinicznych i wstrzykują “na ślepo”
– powiedziała dr Sigrist.
Ale jeśli możemy zobaczyć wynik w ultrasonografii, możemy precyzyjnie celować w miejsce, w którym dochodzi do okluzji. Zamiast zalewać cały obszar hialuronidazą, możemy wykonywać iniekcje pod kontrolą USG, które zużywają mniej hialuronidazy i dają lepsze rezultaty leczenia.
Ultrasonografia jest również przydatnym narzędziem do prowadzenia samych iniekcji wypełniaczy – zwiększa precyzję wykonującego zabieg, dzięki czemu potrzeba mniejszej ilości materiału, a ryzyko powikłań od początku jest mniejsze – wyjaśniła dr Sigrist.
Badanie, z którego zaprezentowano wnioski było prowadzone w okresie od maja 2022 do kwietnia 2025 roku. Ogółem 93 proc. ze 100 pacjentów stanowiły kobiety, 98 proc. otrzymało wypełniacze na bazie kwasu hialuronowego, a 79 procent podano hialuronidazę przed oceną dopplerowską.
Współautorami badania są Maria Cristina Chammas, M.D., Ph.D., Ximena Wortsman, M.D., Claudia Gonzalez, M.D., Fernanda A. Cavallieri, M.D., Stella Desyatnikova, M.D. oraz Leonie Schelke, M.D.
RSNA to stowarzyszenie radiologów, onkologów radiacyjnych, fizyków medycznych i naukowców pokrewnych dziedzin, promujące doskonałość w opiece nad pacjentem oraz dostarczaniu usług zdrowotnych poprzez edukację, badania i innowacje technologiczne. Siedziba organizacji znajduje się w Oak Brook w stanie Illinois.
TAGI
Przeczytaj także