Karta Członkowska
Beauty Razem
to branżowy "Netflix" z ebookami, VOD, dokumentacją i stałym dostępem do grup FB.
Anna Kowalska
Data publikacji: 12.11.2025
Słońce w nadmiarze szkodzi. Promieniowanie UV przyspiesza starzenie skóry, powoduje przebarwienia i uszkadza kolagen. Wiadomo też, że jest czynnikiem ryzyka czerniaka. Najnowsze badania wskazują jednak, że nawet pojedyncze, bolesne oparzenie słoneczne może aktywować procesy prowadzące do raka kolczystokomórkowego skóry (cSCC), jednej z najczęstszych postaci nowotworów skóry.
W JAMA Dermatology opublikowano pierwszą ilościową metaanalizę badań oceniających związek między historią oparzeń słonecznych a ryzykiem raka kolczystokomórkowego skóry (cSCC). Analiza objęła 17 badań obserwacyjnych i łącznie ponad 321 tysięcy uczestników. Dane pochodziły z trzech baz – Embase, PubMed i Cochrane CENTRAL. Oparzenia sklasyfikowano według częstości epizodów w ciągu całego życia oraz osobno w dzieciństwie, w czterech kategoriach: brak, niski, średni i wysoki. Szczególną uwagę poświęcono bolesnym, z pęcherzami i/lub ciężkim oparzeniom słonecznym – to właśnie one wykazały istotny związek z ryzykiem cSCC. Zobacz źródło: KLIK
Karta Członkowska
Beauty Razem
to branżowy "Netflix" z ebookami, VOD, dokumentacją i stałym dostępem do grup FB.
Anna Kowalska
Analiza wykazała wyraźny, zależny od dawki efekt. Osoby z średnią częstością bolesnych oparzeń w ciągu życia miały o 51 proc. większe ryzyko cSCC w porównaniu do osób bez takich epizodów, a wysoka częstość podnosiła ryzyko aż o 69 proc. Najgroźniejsze są poparzenia słoneczne z dzieciństwa – wysoka częstość bolesnych oparzeń w młodym wieku zwiększała ryzyko ponad trzykrotnie. Co istotne, nawet pojedynczy epizod poważnego oparzenia w ciągu życia podnosił ryzyko o około 38 proc. Wyniki te pokazują, że każde ostre oparzenie, zwłaszcza w dzieciństwie, pozostawia trwały ślad w skórze i znacząco podnosi ryzyko rozwoju raka w dorosłym życiu.
Największe ryzyko raka skóry wiąże się z oparzeniami doznanymi w dzieciństwie. Skóra dziecka jest cieńsza, zawiera mniej melaniny i słabiej broni się przed promieniowaniem UV, a każde poważne oparzenie zostawia trwały ślad w materiale genetycznym komórek skóry.
Dokumentacja dla salonów Wzory umów, regulaminy i poradniki 
opracowane przez ekspertów.
W wyniku intensywnego promieniowania UV dochodzi do uszkodzenia DNA komórek naskórka, w tym genów kontrolujących wzrost i podział komórek, takich jak TP53. Jednocześnie zakłóceniu ulega lokalny układ odpornościowy skóry, a stan zapalny i stres oksydacyjny sprzyjają podziałowi i namnażanie się komórek z uszkodzeniami DNA. To połączenie czynników sprawia, że skóra “pamięta” epizody ciężkiego oparzenia, co może doprowadzić do rozwoju nowotworu nawet po wielu latach.
Oprócz ryzyka nowotworowego, promieniowanie UV odgrywa kluczową rolę w procesie starzenia się skóry, tzw. fotostarzeniu. UV uszkadza kolagen i elastynę, prowadzi do pogrubienia naskórka w niepożądanych miejscach, powstawania zmarszczek, utraty jędrności i elastyczności skóry. Promieniowanie UV przyczynia się też do powstawania przebarwień, rozszerzonych naczynek i zmniejszonej zdolności skóry do regeneracji. W praktyce kosmetologicznej oznacza to, że ochrona przed słońcem jest nie tylko kwestią prewencji nowotworowej, ale także kluczowym elementem zachowania zdrowego i młodego wyglądu skóry.
Kosmetolodzy mają szansę pełnić rolę edukatorów i doradców. Historia prowadzenia klienta powinna uwzględniać nawet pojedyncze epizody ciężkich oparzeń w dzieciństwie i młodości, ponieważ mogą one zwiększać ryzyko powstawania nowotworów skóry. Istotne jest rekomendowanie rozsądnego korzystania ze słońca i skutecznej fotoprotekcji, a w przypadku oparzeń – pielęgnacji skóry wykorzystującej składniki regenerujące i antyoksydacyjne. Warto edukować rodziców w zakresie ochrony przeciwsłonecznej stosowanej u dzieci i młodzieży, bo jak pokazały badania, każde ostre oparzenie pozostawia trwały ślad w skórze, zmienia DNA komórek i może mieć dramatyczne konsekwencje w przyszłości.
Rak kolczystokomórkowy skóry (cSCC) to nowotwór powstający w komórkach naskórka, zwanych keratynocytami, które tworzą najbardziej zewnętrzną warstwę skóry. Najczęściej rozwija się w miejscach narażonych na słońce, takich jak twarz, uszy, dłonie czy przedramiona. Może wyglądać jak grudka, łuszcząca się plamka lub owrzodzenie, które długo się nie goi.
Głównym czynnikiem ryzyka jest promieniowanie UV, w tym powtarzające się bolesne oparzenia słoneczne, zwłaszcza w dzieciństwie. Inne czynniki zwiększające ryzyko to jasna karnacja, osłabiony układ odpornościowy czy przewlekłe stany zapalne skóry.
Chociaż cSCC rośnie stosunkowo wolno, może lokalnie niszczyć tkanki, a w niektórych przypadkach dawać przerzuty do węzłów chłonnych. Na szczęście wczesne wykrycie i chirurgiczne usunięcie zmiany daje zwykle dobre rokowanie. Dlatego kluczowe jest edukowanie klientów w zakresie ochrony przed UV i regularne obserwowanie zmian skórnych.
Czerniak jest najczęstszym i najbardziej niebezpiecznym nowotworem skóry, powstającym z melanocytów – komórek produkujących barwnik skóry, czyli melaninę. Choć może pojawić się w dowolnym miejscu, często rozwija się w obrębie istniejących pieprzyków lub w miejscach wcześniej chronionych przed słońcem. Czerniak rośnie szybciej niż rak kolczystokomórkowy i ma dużą tendencję do przerzutów, dlatego wczesne wykrycie jest kluczowe dla skutecznego leczenia.
Ryzyko czerniaka zwiększa nadmierna ekspozycja na promieniowanie UV, korzystanie z solarium, jasna karnacja oraz predyspozycje genetyczne. Zmiany mogą mieć nieregularny kształt, zmieniać kolor lub wielkość i często różnią się od otaczających pieprzyków. Dla kosmetologów oznacza to, że każda podejrzana zmiana powinna być impulsem do skierowania klientki/klienta na konsultację do dermatologa, a edukacja klientów w zakresie ochrony przeciwsłonecznej pozostaje podstawowym elementem profilaktyki.
TAGI