Karta Członkowska
Beauty Razem
to branżowy "Netflix" z ebookami, VOD, dokumentacją i stałym dostępem do grup FB.
Anna Kowalska
Data publikacji: 21.04.2026
Od 8 lipca br. Państwowa Inspekcja Pracy zyska nowe uprawnienia. Inspektorzy będą mogli przekształcać umowy cywilnoprawne w umowy o pracę. Wzrosną także kary za łamanie prawa pracy.
2 kwietnia br. prezydent podpisał nowelizację ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, kończąc tym samym proces legislacyjny i otwierając drogę do jej wejścia w życie.
– To była decyzja trudna, bo dotykająca samego fundamentu, relacji między państwem, pracownikiem a pracodawcą (…). Umożliwia uruchomienie środków z Krajowego Planu Odbudowy, uderza w patologię rynku pracy, w praktyki, które wszyscy znamy: wymuszone umowy śmieciowe, fikcyjne samozatrudnienie – powiedział Nawrocki w opublikowanym na platformie X oświadczeniu.
Jednocześnie skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego w trybie tzw. kontroli następczej mając na uwadze sprzeciw z jakim spotkała się przede wszystkim ze strony pracodawców. Ten fakt nie zmienia jednak terminu wejścia ustawy w życie. Pomimo toczących się prac w Trybunale Konstytucyjnym przepisy znowelizowanej ustawy zaczną obowiązywać już od 8 lipca br.
Karta Członkowska
Beauty Razem
to branżowy "Netflix" z ebookami, VOD, dokumentacją i stałym dostępem do grup FB.
Anna Kowalska
Jak już pisaliśmy, ustawa o Państwowej Inspekcji Pracy przynosi szereg daleko idących zmian:

Ubezpieczenia stworzone specjalnie dla branży Beauty
Polisa obejmuje każdy zabieg, pokrywa szkody, chroni przy kontrolach i płaci mandaty za Ciebie.
Zobacz ofertęCelem ustawy jest m.in. eliminacja pozornych umów cywilnoprawnych, które de facto są umowami o pracę.
Inspektorzy zyskują realne narzędzia do kwestionowania takich umów (zlecenia, B2B), jeśli w praktyce spełniają one cechy etatu jak podporządkowanie, stałe godziny, wykonywanie pracy pod kierownictwem. Będą mogli także przekształcać takie umowy w umowy o pracę.
Dotychczas inspektor pracy mógł jedynie:
Po zmianach to organ Państwowej Inspekcji Pracy będzie mógł samodzielnie wydać decyzję, w której uzna, że współpraca realizowana na podstawie umowy cywilnoprawnej w rzeczywistości spełnia cechy stosunku pracy określone w art. 22 Kodeksu pracy. W decyzji tej inspektor określi podstawowe elementy stosunku pracy, takie jak:
Inspektor nie będzie jednak od razu wydawał decyzji, najpierw przedsiębiorca otrzyma polecenie usunięcia naruszeń, czyli dostosowania współpracy do przepisów. Dopiero brak reakcji umożliwi wydanie formalnej decyzji. To rozwiązanie ma ograniczyć ryzyko nagłych i dotkliwych konsekwencji dla firm.

Dzięki współpracy i wymianie danych między PIP, ZUS i KAS inspekcja ma szybciej identyfikować nieprawidłowości, np. rozbieżności między formą zatrudnienia a faktycznym sposobem wykonywania pracy. Warto pamiętać, że zakwestionowanie rodzaju umowy może się wiązać z żądaniem zapłacenia zaległych składek ZUS za pracownika. Obecnie również takie mogą być konsekwencje unikania podpisania umowy o pracę, gdy jest ona de facto pracą etatową.
Hej, czy miał ktoś taką sytuację, że zatrudnia na umowę zlecenie dziewczyny, które pracowały wg .grafiku itp. i inspekcja pracy uznała, że praca ich wykazuje znamiona Umowy o pracę i dostał ogromny mandat oraz musiał zapłacić ZUS za wszystkie lata za pracownika i podatek ? Bo ja właśnie jestem e takiej sytuacji…
– to wpis z forum dyskusyjnego Beauty Razem.
Urzędom będzie łatwiej wykryć nieprawidłowości, gdy zaczną się wymieniać informacjami (w PIP ma zostać wprowadzona cyfryzacja). Warto pamiętać, że od 2026 r. administracja publiczna zyskała również dodatkowe źródło danych – Krajowy System e-Faktur (KSeF) – który umożliwia organom podatkowym analizę relacji gospodarczych między podmiotami, w tym dotyczących współpracy z osobami prowadzącymi działalność gospodarczą.
Znowelizowana ustawa znacząco podnosi sankcje za naruszenia prawa pracy. W niektórych przypadkach grzywny mogą sięgać nawet 90 000 zł.
Od 8 lipca 2026 r. wysokość kar wzrośnie, a ich przedziały będą wnosiły od 2000 zł do 60 000 zł i odpowiednio od 3000 zł do 90 000 zł. Podwyższona również będzie wysokość grzywien, które inspektor pracy może nałożyć na podstawie art. 96 ustawy z 24 sierpnia 2001 r. – Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia
– informuje mecenas Jagoda Rusińska-Dermaut z kancelarii SDW Legal, zarządzająca działem prawnym Beauty Razem (konto @beautylegalnie na Instagramie).
Wyświetl ten post na Instagramie
Nowe przepisy wprowadzają również mechanizmy chroniące pracownika objętego postępowaniem PIP. Pracodawca nie będzie mógł wypowiedzieć umowy z powodu wydania decyzji o stosunku pracy, ani traktować pracownika gorzej w związku z toczącym się postępowaniem PIP.
Dodatkowo sąd może zabezpieczyć stosunek prawny w trakcie sporu, co w praktyce może oznaczać, że gdyby pracodawca chciał rozwiązać umowę z pracownikiem będzie mógł to zrobić tylko na zasadach właściwych dla umowy o pracę.
Zmiany obejmują także procedury sądowe. Wprowadzono rozwiązania, które mają skrócić czas rozstrzygania sporów, m.in.:
Nowością jest możliwość uzyskania interpretacji od Głównego Inspektora Pracy, czy dany model współpracy stanowi stosunek pracy. Taka interpretacja będzie wiążąca dla organów PIP. Będzie także przekazywana Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych oraz Krajowej Administracji Skarbowej.
Jak czytamy w analizie przygotowanej przez ifirma.pl, z punktu widzenia przedsiębiorców skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego tworzy sytuację, którą prawnicy określają jako podwyższoną niepewność regulacyjną. Prace TK nie wstrzymują bowiem procesu wprowadzenia nowych przepisów w życie. Firmy muszą więc działać według nowych zasad, ale nie mają gwarancji, że będą one obowiązywać w przyszłości.
– Największy problem dotyczy planowania zatrudnienia. Przedsiębiorcy stają przed koniecznością zadecydowania, czy już teraz modyfikować strukturę umów, zwłaszcza tam, gdzie występują relacje z pogranicza etatu i współpracy cywilnoprawnej, czy wstrzymać się do rozstrzygnięcia TK. Każdy z tych wariantów wiąże się z realnym kosztem i ryzykiem – podkreślają eksperci ifirma.pl. Zauważają także, że reforma może negatywnie odbić się na rynku pracy:
– Efekt może być szerszy niż tylko eliminowanie „patologii zatrudnień”. Istnieje ryzyko rozpoczęcia przez firmy ograniczania elastycznych form współpracy także tam, gdzie są one uzasadnione (…). To z kolei odciśnie swój ślad na dynamice zatrudnienia i strukturze rynku – czytamy na ifirma.pl.
TAGI
Przeczytaj także