Karta Członkowska
Beauty Razem
to branżowy "Netflix" z ebookami, VOD, dokumentacją i stałym dostępem do grup FB.
Anna Kowalska
Data publikacji: 12.03.2026
Sejm uchwalił nowelizację ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, która nadaje PIP uprawnienia do zamiany pozornych umów cywilnoprawnych i B2B w umowy o pracę. Ustawą zajmuje się teraz Senat i musi ją jeszcze podpisać prezydent RP.
W środę 11 marca 2026 Sejm uchwalił nowelizację ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, która wprowadza m. in. bardzo istotną zmianę z perspektywy pracodawców i pracowników. PIP zyskuje uprawnienia do zamiany pozornych umów cywilnoprawnych (np. umów zlecenia) i B2B w umowy o pracę. Za uchwaleniem ustawy zagłosowało 230 posłów, 20 było przeciw, a 178 wstrzymało się od głosu.
Karta Członkowska
Beauty Razem
to branżowy "Netflix" z ebookami, VOD, dokumentacją i stałym dostępem do grup FB.
Anna Kowalska
Prace nad ustawą były długie i burzliwe, zgłoszono do niej wiele poprawek, przeciwko jej wprowadzeniu opowiadała się Rada Przedsiębiorców, niektóre zapisy krytykowała także Rzecznik MŚP.
Czytaj więcej: Przedsiębiorcy i Rzecznik MŚP ostro protestują przeciw nowym uprawnieniom Państwowej Inspekcji Pracy
Ostatecznie posłowie przyjęli poprawki doprecyzowujące zarekomendowane przez Komisję Polityki Społecznej i Rodziny. Nie przyjęli poprawek zgłoszonych jako wnioski mniejszości i nie przegłosowali wniosku Konfederacji o odrzucenie projektu w całości. Nie przyjęli również poprawek zgłoszonych jako wnioski mniejszości.

Ubezpieczenia stworzone specjalnie dla branży Beauty
Polisa obejmuje każdy zabieg, pokrywa szkody, chroni przy kontrolach i płaci mandaty za Ciebie.
Zobacz ofertęPosłowie przyjęli m.in. poprawkę zaproponowaną przez kluby KO, PSL i Lewicy, która doprecyzowuje, że w że w postępowaniu administracyjnym dotyczącym decyzji inspektora pracy należy brać pod uwagę wolę obu stron – pracownika i pracodawcy, o ile nie jest ona sprzeczna z prawem.
W praktyce oznacza to, że jeśli pracownik świadomie chce pracować na B2B albo na umowie cywilnoprawnej (np. zleceniu) i warunki tej współpracy nie spełniają cech stosunku pracy określonych w Kodeks pracy, inspektor może tę wolę uwzględnić.
Jednocześnie inspektor PIP nadal może podważyć taką formę współpracy, jeśli w rzeczywistości spełnia ona cechy etatu, czyli np. praca jest wykonywana pod kierownictwem pracodawcy, w określonym miejscu i czasie, a pracownik jest podporządkowany jak pracownik etatowy. W takiej sytuacji PIP może uznać, że doszło do ukrytego stosunku pracy, niezależnie od nazwy umowy.
Wola stron ma być brana pod uwagę, ale nie może służyć obchodzeniu prawa pracy. Jeśli współpraca faktycznie wygląda jak etat, inspektor nadal może ją zakwestionować.
Ustawą zajmuje się teraz Senat. Musi ją jeszcze podpisać prezydent RP. Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk w rozmowie z PAP powiedziała, że terminy określone w Krajowym Planie Odbudowy wymagają tego, żeby reforma PIP jak najszybciej trafiła na biurko prezydenta i została podpisana, bo stawką są nie tylko miliardy unijnych pieniędzy dla Polski, ale też bezpieczeństwo polskich pracowników.

Porównaj systemy rezerwacji
Wybierz najlepszy system i zyskaj coś ekstra
od Beauty Razem.
Główny Inspektor Pracy Marcin Staniecki w rozmowie z portalem PulsHR podkreślił, że nowe przepisy nie przyspieszą wydawania decyzji przez inspektorów. Wręcz przeciwnie – każdy stan faktyczny będzie musiał zostać teraz szczegółowo sprawdzony i udokumentowany w trakcie kontroli. Zanim inspektor wyda decyzję o przekształceniu umowy, najpierw będzie musiał wydać polecenie usunięcia naruszeń związanych z faktycznym świadczeniem pracy za wynagrodzeniem. Dopiero jeśli polecenie nie zostanie wykonane, możliwe będzie wydanie decyzji przekształcającej. W praktyce może to więc wydłużyć cały proces. Jednocześnie – jak zaznaczył Staniecki – dla pracodawców jest to zmiana korzystna, ponieważ daje stronom czas i przestrzeń na porozumienie. W jego ocenie to istotne ułatwienie.
Szef PIP przyznał także, że duże zainteresowanie medialne ustawą już przełożyło się na wzrost liczby skarg kierowanych do inspekcji. Na początku lutego br. w warszawskim biurze rejonowym było ich około 2100, a dominują w nich dwie kategorie: umowy cywilnoprawne oraz mobbing.
Staniecki odniósł się również do planów dotyczących typowania firm do kontroli. W przyszłości ma się to odbywać na podstawie wspólnej analizy ryzyka prowadzonej z wykorzystaniem danych z z ZUS, Krajowej Administracji Skarbowej oraz PIP. Docelowo ma powstać specjalny algorytm, który będzie wskazywał firmy do kontroli według jasno określonych kryteriów.
Na razie są to jednak plany na przyszłość. Obecnie PIP nie współpracuje w tym zakresie z ZUS ani KAS, ponieważ brakuje odpowiedniej podstawy prawnej, a także środków na wdrożenie rozwiązań technologicznych umożliwiających połączenie systemów tych instytucji.
Nadanie inspekcji uprawnień do przekształcania umów to jeden z tzw. kamieni milowych, od którego realizacji zależy wypłata środków z Krajowego Planu Odbudowy. Co to oznacza? Polska zobowiązała się wobec Komisji Europejskiej do przeprowadzenia określonych reform. Każda z nich jest zapisana jako tzw. „kamień milowy”, czyli konkretny warunek, który musi zostać spełniony, aby kraj mógł otrzymać kolejną transzę pieniędzy z funduszu odbudowy po pandemii. Uchwalenie i wdrożenie tych reform (w tym PIP) jest jednym z elementów, od których zależy wypłata części środków dla Polski z KPO przez Komisję Europejską. Jeśli kamień milowy nie zostanie zrealizowany, wypłata pieniędzy może zostać wstrzymana lub opóźniona.
AKTUALIZACJA: 12 marca 2026 roku Senat przyjął bez poprawek ustawę wcześniej uchwaloną przez Sejm. Teraz trafi ona na biurko Prezydenta RP.
TAGI
Przeczytaj także