Data publikacji: 17.08.2026
Polskie salony beauty są dla Europy wzorem przestrzegania higieny. To pokazuje, jak bardzo odpowiedzialna jest branża beauty. Blisko 98 proc. salonów fryzjerskich i kosmetycznych w Polsce spełnia najwyższe standardy higieniczne. Kontrole sanepidu nie wykazały uchybień – mówi Michał Łenczyński, komentując nowe wytyczne GIS dla branży beauty.
Główny Inspektor Sanitarny opublikował zaktualizowane zalecenia i wymagania higieniczno-sanitarne dla branży beauty. To pierwsze tego rodzaju opracowanie od 10 lat. Dokument porządkuje zasady dotyczące higieny pracy, dekontaminacji narzędzi oraz organizacji salonów, ze szczególnym naciskiem na zapobieganie zakażeniom podczas usług związanych z naruszeniem ciągłości tkanek.
Wytyczne nie mają rangi przepisów prawa i same w sobie nie tworzą nowych obowiązków prawnych. Z wypowiedzi Głównego Inspektora Sanitarnego wynika jednak, że dokument ma stanowić praktyczny standard bezpiecznego wykonywania usług w branży beauty – chodzi szczególnie o usługi, podczas których dochodzi do naruszenia ciągłości tkanek. Będzie on szeroko promowany przez Państwową Inspekcję Sanitarną, a zawarte w nim zasady będą wykorzystywane jako punkt odniesienia podczas kontroli prowadzonych przez inspektorów.
To nie są przepisy, to są zalecenia, wytyczne, a więc pokazujemy pewien kierunek zarówno tym, którzy prowadzą działalność, jak i tym, którzy kontrolują tę działalność (…). Jeżeli ktoś zakwestionuje te wytyczne, bo inspektor podczas kontroli odwoła się do nich jako do zasad bezpiecznego wykonywania świadczeń, być może będziemy się spotykać w sądach administracyjnych. Podważenie tej wiedzy eksperckiej, a nie biurokratycznej, będzie jednak trudne, ponieważ zasady zawarte w tym dokumencie są stosowane również w obszarze medycznym
– stwierdził Główny Inspektor Sanitarny dr n med. Paweł Grzesiowski.
Niektóre zapisy wprowadzone przez GIS wywołały prawdziwą burzę w branży – chodzi m.in. o pełną sterylizację w autoklawie pęset wykorzystywanych przy stylizacji rzęs, a także o zalecenie nieużywania elektrycznych golarek do włosów i brody.
W załączniku dotyczącym usług fryzjerskich i barberskich przy golarkach elektrycznych GIS zamieścił zapis: „Brak możliwości wykonania skutecznej dezynfekcji i sterylizacji”. I wskazał: „Nie stosować”.
Ten kontrowersyjny zapis stał się pretekstem do emisji materiału reporterskiego w Kronice TVP Kraków.
Właścicielka salonu fryzjerskiego mówi w nim, że dezynfekowanie wszystkich narzędzi fryzjerskich – szczotek, nożyczek, golarek jest absolutnym standardem, a zapis o nieużywaniu elektrycznych golarek jest nielogiczny.
– Prawo się nie zmieniło, wszyscy działamy według przepisów, a wytyczne są tylko zebraniem tego w jedno miejsce (…) żeby branży było łatwiej i prościej działać – stwierdza natomiast przedstawicielka Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Krakowie.
Łatwiej jednak nie jest – co w branżowych dyskusjach komentują praktycy – fryzjerzy, styliści, kosmetyczki, tatuażyści i postulują, by tego rodzaju wytyczne wcześniej konsultować z branżą, z przedstawicielami konkretnych zawodów. Wtedy będzie łatwiej, bardziej profesjonalnie i mniej zamieszania. Przede wszystkim jednak podkreślają, że nadal nie ma ustawowych przepisów sanitarno-higienicznych.
Zwraca na to uwagę Michał Łenczyński, prezes Fundacji Beauty Razem:
Świetnie, że powstała broszura informacyjna na ten temat, natomiast nadal nie jest to ścisły akt prawny w sprawie zasad sanitarnych i my bardzo mocno zabiegamy o to, aby taki jeden główny dokument powstał
– stwierdza.
Przede wszystkim podkreśla jednak, że polska branża kosmetyczna może się pochwalić najwyższymi standardami higieny i jakości obsługi klientów.
Jesteśmy dla Europy wzorem przestrzegania higieny. To pokazuje, jak bardzo odpowiedzialna jest branża beauty i jak bardzo troszczymy się o zdrowie naszych klientów
– zaznacza.
Podpiera się wynikami badań Fundacji Beauty Razem. Z danych zebranych przez Fundację od Sanepidów w całej Polsce (Fundacja zrobiła w stacjach sanepidu swoisty „audyt” – wydobywając dane dotyczące kontroli na podstawie prawa do informacji publicznej) wynika, że blisko 98 proc. salonów fryzjerskich i kosmetycznych w Polsce spełnia najwyższe standardy higieniczne. Kontrole sanepidu nie wykazały uchybień.
Fundacja Beauty Razem skontrolowała 318 powiatowych sanepidów, 16 wojewódzkich i 1 GIS, mamy niemal pełny obraz statystyk kontroli i jesteśmy przed publikacją raportu. W analizowanej dotąd przez nas próbie – około 98 proc. kontroli nie zakończyło się mandatem. Mimo że często są to kontrole-niespodzianki bądź efekt donosów, dane pokazują bardzo wysoki poziom sanitarny polskiej branży beauty
– dodaje Łenczyński.
13 lipca br. odbyło się dwugodzinne spotkanie zarządu Fundacji Beauty Razem, przewodniczącej Komisji ds. Branży Beauty BCC oraz poseł Bożeny Lisowskiej z dyrekcją GIS na temat standardów prowadzenia przez Sanepid kontroli w salonach beauty.
TAGI
Przeczytaj także