Data publikacji: 16.03.2026
Stołeczni policjanci zatrzymali 46-latka, który przez paczkomat nadawał przesyłki z toksyną botulinową i nielegalnymi lekami, w tym zarejestrowanymi na Ukrainie.
46-latek wpadł w ręce policjantów stołecznego Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą. Zatrzymali go pod punktem wysyłkowym jednej z firm kurierskich, gdzie nadawał paczki z lekami, których sprzedaż w Polsce jest zabroniona lub wydawanymi tylko na receptę. Policjanci wcześniej otrzymali zgłoszenie i już czekali w tym miejscu.

46-latek zatrzymany na handlu toksyną botulinową/fot. Komenda Stołeczna Policji
Policjanci przejęli 17 przesyłek, w których znajdowały się leki wydawane na receptę – opakowania z toksyną botulinową, maści znieczulające i ampułki z solą fizjologiczną, a także leki zarejestrowane na Ukrainie i niedopuszczone do obrotu na terenie Polski oraz inne produkty, na których sprzedaż konieczne jest zezwolenie. Produkty lecznicze policjanci znaleźli także w samochodzie i mieszkaniu zatrzymanego. 17 tys. zł zabezpieczyli na poczet kar.

Nielegalne leki i maści znieczulające/fot. Komenda Stołeczna Policji
46-latek trafił do Komendy Rejonowej Policji na Pradze-Północ, gdzie usłyszał zarzut z Ustawy o prawie farmaceutycznym – nielegalnego prowadzenia wysyłkowej sprzedaży produktów leczniczych. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Komenda Stołeczna Policji
TAGI
Przeczytaj także