Wydatki na wellness wchodzą na stałe do budżetów Polaków. Branża beauty ma powody do optymizmu

Data publikacji: 20.07.2026

Wellness przestaje być luksusem, a staje się stałym elementem domowych wydatków. Z badania ZPF i IRG SGH wynika, że sześciu na dziesięciu Polaków przeznacza pieniądze na zdrowie, urodę i dobre samopoczucie. Choć większość wydaje na ten cel do 300 zł miesięcznie, eksperci wskazują, że to właśnie regularność tych wydatków będzie napędzać rozwój rynku beauty.

W ostatnich latach dbanie o zdrowie i dobre samopoczucie przestało być synonimem luksusu, w miesięczny budżet Polaków wkalkulowane są wydatki na kosmetyki, zabiegi pielęgnacyjne i różne formy uprawiania sportu. Potwierdza to najnowszy raport przygotowany przez Związek Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce (ZPF) oraz Instytut Rozwoju Gospodarczego Szkoły Głównej Handlowej (IRG SGH) dotyczący wydatków na wellness. Dane wskazują na rosnącą popularność produktów i usług związanych ze zdrowiem i dobrym samopoczuciem oraz potencjał wzrostu dla branży beauty, kosmetologii i medycyny estetycznej. Zarazem pokazują ważną prawidłowość – wellness po polsku nie oznacza kosztownych usług premium.

Zarabiaj nawet 10.000 zł rocznie więcej z Kartą Członkowską Beauty Razem

Karta Członkowska
Beauty Razem

to branżowy "Netflix" z ebookami, VOD, dokumentacją i stałym dostępem do grup FB.

Klikam i chcę więcej zarabiać!
Bez zobowiązań. Rezygnujesz kiedy chcesz.

Anna Kowalska

NR: 123456
Ważna do: 20.08.2026
Klikam i chcę więcej zarabiać!
Bez zobowiązań. Rezygnujesz kiedy chcesz.

Wellness wpisuje się w codzienne budżety

Wellness to świadome dbanie o zdrowie, dobre samopoczucie i równowagę fizyczną oraz psychiczną poprzez codzienne nawyki, takie jak aktywność fizyczna, zdrowa dieta, pielęgnacja, relaks czy profilaktyka zdrowotna.

Z badania wynika, że już 60 proc. Polaków w ciągu ostatnich 12 miesięcy wydało pieniądze na produkty lub usługi związane z wellness, czyli pozwalające zachować szeroko pojęty dobrostan. Dla większości są to wydatki niewielkie, ale regularne.

– Dbanie o zdrowie i dobre samopoczucie stało się dla wielu osób stałym elementem codziennych wyborów, a nie chwilową modą – skomentowała dla Polskiego Radia Agnieszka Kozioł, dyrektor Departamentu Badań i Analiz Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce.

Większość wydaje stosunkowo niewiele. Połowa respondentów przeznacza na ten cel maksymalnie 100 zł miesięcznie, a niemal 80 proc. mieści się w budżecie do 300 zł miesięcznie. Tylko około 15 proc. wydaje od 300 do 600 zł, niespełna 5 proc. przeznacza od 600 do 1000 zł, a wydatki przekraczające 1000 zł deklaruje zaledwie 1 proc. badanych. 22,6 proc. uczestników badania stwierdziło, że ich wydatki na wellness są regularne, a 37,4 – wydaje pieniądze na ten cel sporadycznie.

Pod pojęciem wydatków na wellness najczęściej mieszczą się suplementy diety i witaminy (67,5 proc. wskazań), tuż za nimi plasują się kosmetyki i pielęgnacja (67 proc.). Na trzecim miejscu znalazły się fitness, siłownia i zajęcia sportowe (31,8 proc.).

– Bardzo dużo, bo ponad 30 proc respondentów wydaje pieniądze na fitness, siłownię i zajęcia sportowe, co jest bardzo dobrym prognostykiem (…). Co piąty respondent wydaje pieniądze na poprawienie swojego wyglądu. To też może świadczyć o tym, że chcemy być piękniejsi, chcemy ładniej wyglądać – powiedział Rafał Tomkiewicz ze Związku Przedsiębiorstw Finansowych.

Rynek beauty korzysta na zmianie stylu życia

Co piąty respondent (18,5 proc.) korzysta z usług poprawiających wygląd, takich jak zabiegi kosmetologiczne czy medycyna estetyczna. To znacznie mniej niż w przypadku zakupów kosmetyków czy suplementów, ale – jak zauważają eksperci branży beauty – profesjonalne zabiegi przestają być traktowane jako luksus, a stają się naturalnym sposobem dbania o siebie.

– Rośnie zainteresowanie zarówno ofertą klinik medycyny estetycznej, jak i obiektów SPA czy gabinetów kosmetycznych, Polacy bardzo chętnie korzystają z tego typu usług. Jest to element naszego stylu życia. Daje nam radość i poczucie pewności siebie, ale także jest związany z budżetem, który co miesiąc rezerwujemy sobie na dbanie o naszą urodę czy samopoczucie – stwierdza Michał Łenczyński, prezes Fundacji Beauty Razem w rozmowie z Polskim Radiem.

Jak podkreśla, klienci coraz częściej wybierają nie tylko zabiegi pielęgnacyjne twarzy i ciała, ale również masaże oraz terapie poprawiające samopoczucie.

– Najważniejsze jest jednak to, aby korzystać z usług specjalistów – kosmetologów i kosmetyczek – którzy pomogą dobrać zabieg najlepiej dopasowany do indywidualnych potrzeb – dodaje.

Świadomy klient zamiast klienta luksusowego

Zmienia się profil osób odwiedzających gabinety beauty. Według danych branżowych z takich usług korzysta już ponad 4 miliony Polaków, a konsumenci stają się coraz bardziej świadomi swoich wyborów.

– Kiedyś takie zabiegi były postrzegane jako luksusowe i zarezerwowane tylko dla osób z bardzo zasobnym portfelem. Dzisiaj stały się elementem świadomej troski o siebie. Coraz więcej osób korzysta z wizyt estetycznych, aby poprawić swoje samopoczucie. Kobiety traktują je jako podstawową dbałość o zdrowie, a nie tylko luksus. Coraz częściej klientami gabinetów są również mężczyźni – mówi Iwona Paszkiewicz, współwłaścicielka gabinetów estetycznych w Warszawie.

Jak zauważa, na popularność profesjonalnych zabiegów wpłynęło to, że stały się przystępne cenowo.

Zabieg endermologii kosztuje około 250 zł, masaż limfatyczny zaczyna się od 150 zł, a masaż Kobido około 250 zł. To ceny, na które coraz więcej osób może sobie pozwolić – mówi.

Co wynika z raportu dla branży beauty?

Choć badanie pokazuje, że większość Polaków nadal wydaje na wellness stosunkowo niewielkie kwoty, jednocześnie wyraźnie widać zmianę w sposobie podejścia do dbania o siebie. Wydatki na produkty i usługi, które pozwalają nam poczuć się dobrze, utrzymać ciało i umysł w lepszej kondycji weszły do codziennych wyborów konsumentów.

– Badani najczęściej sięgają po produkty, które są łatwo dostępne i nie wymagają większych zmian w ich stylu życia. Struktura wydatków wskazuje, że dbanie o zdrowie, wygląd i dobre samopoczucie jest dziś realizowane przede wszystkim poprzez relatywnie drobne i powtarzalne wydatki. To wskazuje, że wellness nie oznacza wyłącznie kosztownych usług premium – mówi Agnieszka Kozioł.

Według Michała Łenczyńskiego, perspektywy dla rynku pozostają jednak bardzo dobre:

– Spodziewamy się coraz większych wzrostów, bo jako społeczeństwo jesteśmy coraz bogatsi i coraz bardziej świadomi tego, że mamy prawo dbać o swój wygląd i samopoczucie. To po prostu element naszego stylu życia – podsumowuje.

Beauty Radio

Słuchaj radia bez opłat

Legalna muzyka do salonu, bez ZAIKS i reklam.

Włącz teraz

Badanie pokazuje kilka trendów istotnych dla gabinetów kosmetycznych:

1. Największym konkurentem gabinetów nie są inne gabinety, tylko kategorie kosmetyków i suplementów, które konsumenci kupują i stosują w warunkach domowych.

67 proc. badanych wydaje pieniądze na kosmetyki i pielęgnację, a 67,5 proc. na suplementy, podczas gdy 18,5 proc. korzysta z usług poprawiających wygląd.

Nie warto więc komunikować się wyłącznie hasłem „zabieg”. Trzeba pokazać, dlaczego profesjonalna terapia daje efekty, których kosmetyki z drogerii nie zapewnią.

2. Barierą nie jest brak potrzeby, tylko budżet

Połowa osób wydaje na wellness maksymalnie 100 zł miesięcznie, a prawie 80 proc. nie przekracza 300 zł. Prawie 18 proc. mówi, że nie ma środków na takie produkty i usługi.

Dla wielu osób jednorazowy zabieg za 600–1200 zł jest psychologicznie trudny do zaakceptowania, albo w ogóle niedostępny. Co z tego wynika?

Gabinety mogą budować ofertę:

  • abonamentową,
  • pakietową,
  • z płatnościami miesięcznymi,
  • z zabiegami wejściowymi za 150-300 zł,

aby móc sprzedać klientowi wizytę co miesiąc i budować jego lojalność.

3. Wellness staje się nawykiem

53 proc. osób utrzymuje wydatki na wellness na podobnym poziomie od dwóch lat. Oznacza to, że nie mamy do czynienia z modą, ale z nawykiem i kategorią, która weszła do codziennych budżetów.

Dla gabinetów oznacza to, że warto budować lojalność, programy stałego klienta, plany pielęgnacyjnie oraz inwestować w wizerunek miejsca, w którym klient czuje się dobrze i zadba o siebie kompleksowo.

4. Trzeba sprzedawać „dbanie o siebie”, a nie tylko „piękny wygląd”.

Z badania wynika, że Polacy inwestują w lepsze samopoczucie, profilaktykę, zdrowy wygląd, regenerację. Od dawna mówi się o zmianie nawyków (longevity), a za tym powinna iść zmiana komunikacji marketingowej.

5. Beauty powinno mocniej łączyć się z wellness

Badanie pokazuje, że największe wydatki trafiają do kategorii suplementów, fitnessu/sportu i pielęgnacji. Konsumenci myślą więc o zdrowiu i wyglądzie kompleksowo. Dla gabinetów kosmetycznych i kosmetologicznych oznacza to możliwość współpracy z dietetykami, trenerami, fizjoterapeutami, psychodietetykami, markami oferującymi suplementy i dobre jakościowo kosmetyki do stosowania w domu i przedłużenia kuracji gabinetowych. Gabinet kojarzony będzie wówczas z miejscem dbania o szeroko pojęty dobrostan.

6. Edukacja nadal będzie jednym z najskuteczniejszych narzędzi marketingowych

Według badania dopiero 18,5 proc. respondentów korzysta z usług poprawiających wygląd – to oznacza duży potencjał do wzrostu. Być może osoby, które nie korzystały z oferty gabinetów beauty nie są do niej przekonane. Nie wiedzą, jakie są korzyści z profesjonalnych zabiegów oraz, że znajdą w nich różnorodne usługi, także dopasowane do możliwości ich portfela. Warto edukować i przekonywać do oferty gabinetowej osoby, które dotąd wybierały wyłącznie zakupy w drogeriach.

TAGI

Przeczytaj także

Zapisz się, a nie przegapisz niczego ważnego. W naszym newsletterze znajdziesz informacje o najciekawszych dyskusjach, postach, produktach i nowościach, które ciągle pojawiają się w Grupie Beauty Razem!

0
    0
    Twój koszyk
    Twój koszyk jest pusty