Karta Członkowska
Beauty Razem
to branżowy "Netflix" z ebookami, VOD, dokumentacją i stałym dostępem do grup FB.
Anna Kowalska
Data publikacji: 19.11.2025
Prezes UOKiK sprawdza, jakie przekazy są kierowane do dzieci w mediach społecznościowych i przypomina influencerom, że promocja i reklama skierowana do najmłodszych jest w Polsce ściśle regulowana prawnie, a za niestosowanie się do przepisów grożą wysokie kary finansowe.
Media społecznościowe pełne są postów i filmów zachwalających produkty czy usługi. Nie brakuje wśród nich poleceń kosmetyków skierowanych do dzieci. Co więcej – już nawet same dzieci stają się influencerami i zachwalają kosmetyczne nowinki czy promocje w drogeriach.
O ile influencer może zaprezentować produkt, przyjrzeć się jego cechom, tak nie może w swoim przekazie bezpośrednio zachęcać do jego zakupu.
“Wpadajcie do drogerii, bo jest promka, nie kupicie tego w tak dobrej cenie” – to mógłby być przykład takiej zachęty.
Karta Członkowska
Beauty Razem
to branżowy "Netflix" z ebookami, VOD, dokumentacją i stałym dostępem do grup FB.
Anna Kowalska
Zabronionym praktykom przygląda się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Prezes UOKiK przypomina, że w Polsce zabroniona jest reklama bezpośrednio skierowana do dzieci i zachęcająca je do zakupu produktów lub usług.
Influencerzy muszą pamiętać, że reklama skierowana do dzieci w Polsce podlega surowym regulacjom prawnym, aby chronić najmłodszych konsumentów. Zabronione jest bezpośrednie nawoływanie dzieci do kupowania lub zachęcanie ich, żeby namawiały do tego dorosłych.
Młodzi konsumenci nie mają jeszcze w pełni rozwiniętej umiejętności krytycznej oceny treści marketingowych. Często nie potrafią odróżnić reklamy od zwykłej publikacji. Tym bardziej, że bezpośredni, agresywny przekaz handlowy może nieuczciwie wykorzystywać dziecięce zaufanie. Może też zniekształcać rzeczywistość i wywierać presję, a tym samym negatywnie wpływać na rozwój dzieci
– mówi prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Celem każdej reklamy i każdego przekazu marketingowego jest nakłonienie do zakupu produktu bądź usługi lub budowanie rozpoznawalności marki. W Polsce można reklamować produkty i usługi, które są przeznaczone dla dzieci.
Jednak zakazane jest aby takie przekazy był bezpośrednio ukierunkowane na kupno towarów lub usług. Mocne nacechowanie emocjonalne, silna sugestia, użycie komunikatów w trybie rozkazującym – będzie ocenione jako reklama
– przypomina prezes UOKiK.
Osobie lub firmie, która działa w ten sposób grozi kara do 10 proc. obrotów.
Dokumentacja dla salonów Wzory umów, regulaminy i poradniki 
opracowane przez ekspertów.
UOKiK od lat czujnie przygląda się działaniom firm i influencerów w mediach społecznościowych i reguluje rynek sankcjami. Wysokie kary grożą za wprowadzanie konsumentów w błąd oraz brak wyraźnych oznaczeń treści promocyjnych i reklamowych. Przypadki takich działań może zgłosić do UOKiK mailowo każdy, kto zauważy je w internecie – dołączając link, zdjęcia lub zrzuty z ekranu.
Według raportu UNESCO Influencers, Platforms and the Spread of Disinformation: A Global Survey of Creators opublikowanego pod koniec 2023 r., który objął 500 twórców z 45 krajów, influencerzy stali się dziś jednym z najważniejszych źródeł informacji dla młodych odbiorców, ale ich rola często wykracza poza inspirację czy rekomendacje produktów.
Tymczasem aż 60 proc. influencerów nie sprawdza dokładności informacji, zanim udostępni je swoim odbiorcom. Wielu influencerów nie zna też przepisów regulujących ich działalność. Ponad jedna czwarta badanych nie jest świadoma obowiązujących zasad dotyczących wolności słowa, zniesławienia czy praw autorskich w swoim kraju. Jednocześnie tylko połowa twórców jasno informuje o tym, że ich treści mają charakter sponsorowany. Brak przejrzystości w zakresie źródeł finansowania dodatkowo obniża zaufanie odbiorców do treści publikowanych w internecie i zwiększa ryzyko manipulacji.
TAGI
Przeczytaj także