Karta Członkowska
Beauty Razem
to branżowy "Netflix" z ebookami, VOD, dokumentacją i stałym dostępem do grup FB.
Anna Kowalska
Data publikacji: 05.02.2026
Prawnicy i eksperci branży beauty krytykują komunikat Ministra Zdrowia dotyczący procedur medycyny estetyczno-naprawczej, podkreślając, że nie rozwiązuje on problemów rynku i utrwala szarą strefę zabiegów kosmetologicznych. Brak ustawowego uregulowania zawodu kosmetologa prowadzi do paradoksów prawnych, ryzyka dla pacjentów i niejasności odpowiedzialności. Tymczasem Ministerstwo Zdrowia i Ministerstwo Rozwoju i Technologii odmawiają rozpoczęcia prac nad regulacją. Petycja w tej sprawie od października 2025 r. wciąż czeka na rozpatrzenie w Sejmie, a poprzedni projekt został odrzucony w 2022 r.
Piotr Misiorowski, prawnik z Kancelarii Doradczej Rafał Janiszewski, w rozmowie z redakcją Medonetu wskazuje, że komunikat Ministra Zdrowia dotyczący procedur medycyny estetyczno-naprawczej nie rozwiązuje realnych problemów rynku i budzi wątpliwości co do spójności wykładni.
W istocie mamy do czynienia z próbą uregulowania wielomiliardowej branży nie ustawą, lecz komunikatem administracyjnym, opartym na rozszerzającej interpretacji pojęcia „świadczenia zdrowotnego”.
– zauważa.
Karta Członkowska
Beauty Razem
to branżowy "Netflix" z ebookami, VOD, dokumentacją i stałym dostępem do grup FB.
Anna Kowalska
Prawnik zwraca uwagę, że szeroka wykładnia tego pojęcia prowadzi do absurdów.
Minister Zdrowia uznaje wybrane zabiegi estetyczne za świadczenia zdrowotne w rozumieniu ustawy o działalności leczniczej, ponieważ mają one służyć „poprawie zdrowia”, rozumianej także jako poprawa dobrostanu psychicznego i społecznego. Problem polega na tym, że przy tak szerokiej wykładni definicja ta traci jakiekolwiek granice. Dokładnie te same kryteria spełniają bowiem czynności, które państwo od lat traktuje jako niemedyczne, jak choćby wykonywanie tatuaży. Tatuaż nie wynika z procesu leczenia, nie służy ratowaniu ani przywracaniu zdrowia, a mimo to bywa wykonywany z powodów psychologicznych i realnie wpływa na samopoczucie oraz dobrostan osoby, która się na niego decyduje. Państwo nigdy jednak nie uznało, że tatuatorzy udzielają świadczeń zdrowotnych, ani że prowadzą działalność leczniczą. Pokazuje to, że pojęcie „świadczenia zdrowotnego” jest w komunikacie używane selektywnie i instrumentalnie
– tłumaczy.
Ekspert podkreśla również kontekst gospodarczy:
Branża estetyczna to ogromny rynek, którego lekarze nie są w stanie obsłużyć. Część środowiska lekarskiego sprzeciwia się dopuszczeniu innych zawodów do zabiegów, nie proponując żadnego realnego modelu alternatywnego. Efektem jest szara strefa i brak jasnych reguł odpowiedzialności
– zauważa.
Warto wspomnieć, że bardzo szeroką analizę gospodarczych skutków ograniczenia wykonywania zabiegów estetycznych przez kosmetologów wykonała i przesłała do premiera RP oraz do Ministerstwa Zdrowia, Ministerstwa Finansów i Ministerstwa Rozwoju i Technologii w listopadzie ub. r. Fundacja Beauty Razem.

Apel interwencja Fundacji Beauty Razem w sprawie medycyny estetyczno-naprawczej

Raport – skutki rozporządzenia MZ medycyna estetyczno-naprawcza
Do apelu odniosło się Ministerstwo Zdrowia – resort odmówił usunięcia umiejętności „medycyna estetyczno-naprawcza” z rozporządzenia oraz zawieszenia jego stosowania.
Dane zawarte w raporcie badawczym Fundacji Beauty Razem podważyła także Koalicja Lekarzy uznając je za „całkowicie oderwane od faktów”.
Ubezpieczenia stworzone specjalnie dla branży Beauty Polisa obejmuje każdy zabieg, pokrywa szkody, chroni przy kontrolach i płaci mandaty za Ciebie.
Mecenas Misiorowski tymczasem wskazuje na paradoksy w praktyce sądowej:
W sporach dotyczących zabiegów wykonanych przez kosmetolożki biegli często stwierdzają, że zabieg był prawidłowy, ale odpowiedzialność przypisywana jest wyłącznie dlatego, że wykonała go osoba „nieuprawniona”. Organy administracji latami tolerują funkcjonowanie gabinetów, a sankcje pojawiają się dopiero w sądzie
– podkreśla.
Podsumowując, prawnik podkreśla potrzebę uregulowania zawodu kosmetologa:
Racjonalnym rozwiązaniem byłoby ustawowe uregulowanie rzeczywistego stanu rynku. Włączenie kosmetologów do systemu zawodów regulowanych, z jasno określonym zakresem kompetencji i obowiązkiem nadzoru lekarskiego, zwiększyłoby bezpieczeństwo pacjentów i zakończyło obecny chaos. Komunikat Ministra Zdrowia tego celu nie realizuje – tworzy jedynie iluzję porządku prawnego
– podkreśla Misiorowski.
Branża beauty zabiega o uregulowanie zawodu kosmetologa od lat. Bezskutecznie. Ministerstwo Zdrowia – przywoływane często w tym kontekście – konsekwentnie odpowiada, że jego kompetencje obejmują wyłącznie regulację zawodów medycznych oraz działalności leczniczej.
Ministerstwo Rozwoju i Technologii, które takim organem jest, nie widzi potrzeby uregulowania rynku i zawodu kosmetologa. W odpowiedzi nadesłanej do Fundacji Beauty Razem oraz do innych organizacji branżowych resort tak tłumaczy swoje stanowisko:
Aktualnie Ministerstwo Rozwoju i Technologii nie prowadzi prac nad ustawowym uregulowaniem wykonywania zawodu kosmetologa w Polsce. Jednym z priorytetów ministerstwa w ramach prac rządu jest deregulacja prawa gospodarczego, zwiększanie swobody prowadzenia działalności gospodarczej oraz wprowadzanie ułatwień w zakładaniu i prowadzeniu firmy. Dotyczy to także przedsiębiorstw z branży beauty. (…)
Każdy przedsiębiorca i usługodawca powinien działać odpowiedzialnie oraz z poszanowaniem prawa, zarówno przepisów ogólnych, jak i przepisów szczegółowych mających wpływ na daną dziedzinę zawodową. Z tego wynika, że usługodawcy z branży beauty, niebędący lekarzami, nie są uprawnieni do wykonywania działań medycznych i udzielania świadczeń zdrowotnych.
W 2024 r. Główny Urząd Statystyczny zaktualizował Polską Klasyfikację Działalności (PKD). W nowym PKD rozróżniono działalność w zakresie leczniczych i profilaktycznych zabiegów estetycznych, do wykonywania których wymagana jest wiedza specjalistyczna w ramach opieki zdrowotnej (podklasa 86.99.D „Działalność w zakresie pozostałej opieki zdrowotnej”), od pielęgnacji urody i działalności kosmetycznej oraz zabiegów kosmetologii estetycznej.
Podklasa 96.22.Z „Działalność w zakresie pielęgnacji urody i pozostała działalność kosmetyczna” obejmuje: zabiegi upiększające, takie jak masaż twarzy, manicure, pedicure, makijaż permanentny, depilacje, opalanie oraz pozostałe działalności w zakresie zabiegów kosmetologii estetycznej wykonywane przez kosmetologów i tym podobnych, niemających uprawnień medycznych i niebędących pracownikami medycznymi.
Przypomnijmy, że w październiku ub. r. do Sejmu wpłynęła petycja w sprawie rozpoczęcia prac nad uregulowaniem zawodu kosmetologa wraz z obywatelskim projektem ustawy o zawodzie kosmetologa i wykonywaniu działalności estetycznej (sygn. BKSP.151.11415.2025.1). Projekt zakłada uznanie kosmetologa za zawód zaufania publicznego o charakterze paramedycznym, precyzuje kompetencje i odpowiedzialność kosmetologa, zakłada utworzenie rejestru kosmetologów i samorządu zawodowego. Petycja została złożona w Sejmie 17 października 2025 r., a 31 października br. została skierowana do Komisji ds. Petycji.
Od tamtej pory status dokumentu nie zmienił się.
Wcześniej Ministerstwo Zdrowia przedstawiło negatywne stanowisko wobec petycji złożonej przez autorkę projektu w sprawie czasowego zawieszenia stosowania umiejętności zawodowej o kodzie 028 „Medycyna estetyczno-naprawcza” oraz potrzeby uregulowania zawodu kosmetologa. Resort wskazał, że procedury z zakresu medycyny estetyczno-naprawczej stanowią świadczenia zdrowotne o podwyższonym ryzyku powikłań i mogą być wykonywane wyłącznie przez lekarzy lub lekarzy dentystów, a zawód kosmetologa nie jest zawodem medycznym ani regulowanym. Ministerstwo przyznało jednocześnie, że w praktyce dochodzi do przekraczania granicy między zabiegami estetycznymi a świadczeniami zdrowotnymi przez osoby nieuprawnione, uznając jednak, że wynika to z naruszania obowiązujących przepisów, a nie z ich niejasności.
Resort wskazał także, że analiza skutków społecznych i gospodarczych regulacji nie mieści się w kompetencjach Ministra Zdrowia, natomiast kwestie związane z kształceniem kosmetologów należą do właściwości uczelni wyższych oraz Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
Wnioskodawczyni podtrzymała petycję, wskazując, że stanowisko resortu nie odnosi się w pełni do jej celu, jakim jest zapewnienie bezpieczeństwa pacjentów oraz jednoznaczne określenie granicy między zabiegami estetycznymi a świadczeniami zdrowotnymi, a brak wyraźnych kryteriów i standardów prowadzi do niepewności prawnej zarówno po stronie konsumentów, jak i kosmetologów.
W ramach konsultacji środowiskowych i instytucjonalnych autorka projektu zwróciła się również do Ministra Rozwoju i Technologii w sprawie klasyfikacji urządzeń stosowanych w działalności estetycznej oraz do Ministra Edukacji Narodowej w kwestii wprowadzenia jednolitego systemu potwierdzania kompetencji praktycznych absolwentów kierunku kosmetologia i zasad dokumentowania efektów kształcenia. Minister Edukacji przekazał pismo do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Do dnia sporządzenia raportu z konsultacji społecznych Ministerstwo Rozwoju i Technologii oraz Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego nie przekazały swoich stanowisk.
Poprzedni, poselski projekt ustawy o zawodzie kosmetologa wpłynął do sejmu 7 lutego 2022 r. Zobacz projekt: poselski_projekt-ustawy-o-zawodzie-kosmetologa_2022
Projekt zawierał m.in.: definicję zawodu kosmetologa, opis kwalifikacji wymaganych do uzyskania prawa wykonywania zawodu, propozycję wpisania kosmetologa na listę zawodów medycznych, określenie katalogu uprawnień zawodowych. Prace legislacyjne zostały zakończone wraz z końcem IX kadencji Sejmu, a projekt nie trafił pod głosowanie, nie obowiązuje i nie jest procedowany.
W trakcie konsultacji do projektu zgłoszono uwagi, w tym m.in.: Naczelna Rada Lekarska wyraziła sprzeciw wobec włączenia kosmetologa do zawodów medycznych i określenia uprawnień ingerujących w tkanki. Opinia NRL (2022) tutaj: KLIK
Organizacje kosmetologiczne podtrzymały stanowisko, że uregulowanie zawodu jest konieczne, także ze względu na bezpieczeństwo pacjentów oraz wyraźne rozgraniczenie kompetencji. Stanowiska środowiska były prezentowane m.in. podczas debat branżowych, konferencji LNE i kongresów akademickich.
TAGI
Przeczytaj także