Karta Członkowska
Beauty Razem
to branżowy "Netflix" z ebookami, VOD, dokumentacją i stałym dostępem do grup FB.
Anna Kowalska
Pielęgniarka będzie mogła wystawić L4 i przepisać wybrane leki. To jedne ze zmian wprowadzanych do ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej. Prace są na ostatnim etapie i do końca roku ustawa powinna trafić do podpisu prezydenta – zapowiedziała wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka w rozmowie z Rynkiem Zdrowia. Równocześnie trwają prace nad ustawą o zawodach lekarza i lekarza dentysty – te będą kontynuowane po nowym roku. Uwagi do projektu zgłosiła Fundacja Beauty Razem i Rzecznik MŚP.
W Ministerstwie Zdrowia trwają prace nad obiema ustawami. Resort analizuje uwagi zgłoszone zarówno przez środowiska zawodowe, jak i inne ministerstwa. Najbardziej zaawansowane są prace nad ustawą o zawodzie pielęgniarki i położnej. Ministerstwo zakończyło już zasadnicze uzgodnienia ze środowiskiem zawodowym.
– Jesteśmy po spotkaniach z samym środowiskiem pielęgniarek i położnych, domówiliśmy się w kontekście kształcenia przeddyplomowego i podyplomowego, mamy zgodę środowiska w tym zakresie – powiedziała w rozmowie z Rynkiem Zdrowia wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka.
Karta Członkowska
Beauty Razem
to branżowy "Netflix" z ebookami, VOD, dokumentacją i stałym dostępem do grup FB.
Anna Kowalska
Jedną z kluczowych zmian będzie rozszerzenie kompetencji pielęgniarek w podstawowej opiece zdrowotnej. Chodzi przede wszystkim o możliwość samodzielnego udzielania porad infekcyjnych.
Zgodnie z założeniami pielęgniarka będzie mogła przeprowadzić wywiad, zbadać pacjenta i wykonać test diagnostyczny w kierunku grypy A i B, COVID-19 oraz RSV, a następnie przepisać leki odpowiednie do rozpoznania. Otrzyma również uprawnienia do wystawienia zwolnienia lekarskiego na okres do pięciu dni. Wprowadzenie nowych kompetencji wymaga zmian ustawowych oraz nowelizacji rozporządzeń dotyczących samodzielnych czynności pielęgniarskich i ordynowania leków.
– Obecnie pielęgniarka może już przeprowadzić test ale do tej pory nie mogła zaordynować leków, które byłyby dedykowane wynikowi testu, który wykonuje. W tej chwili chcemy (…) żeby pacjent został przyjęty od początku do końca przez pielęgniarkę – mówi minister Kęcka. – Co to znaczy? Pacjent ma infekcję, pielęgniarka wykonuje test po zebraniu wywiadu, po zbadaniu pacjenta. W momencie, kiedy mamy wynik, że mamy do czynienia z grypą, pielęgniarka może przepisać leki, czyli tu kolejne rozporządzenie, no i później ustawa, czyli będzie mogła wystawić L4 do pięciu dni.
Resort przeprowadził już uzgodnienia z ZUS dotyczące technicznego dostosowania systemu do wystawiania zwolnień przez pielęgniarki.
– Chciałabym żeby do końca roku ustawa została podpisana przez pana prezydenta. Mamy ostatni tydzień na resorty i będziemy kierowali wniosek o to, żeby to stanęło na stałym Komitecie Rady Ministrów – zapowiedziała minister Kęcka w rozmowie z Rynkiem Zdrowia.
Na wcześniejszym etapie pozostaje nowelizacja ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. W trakcie konsultacji wpłynęły setki uwag, a ich analiza nadal trwa. Ministerstwo prowadziło między innymi spotkania ze studentami medycyny, podczas których szczegółowo omawiano organizację kształcenia i terminy przystępowania do Lekarskiego Egzaminu Końcowego (LEK) oraz Lekarsko-Dentystycznego Egzaminu Końcowego (LDEK). Wiceminister nie chce jednak przedstawiać szczegółowych rozwiązań, dopóki nie zostanie wypracowany ostateczny kształt projektu.
– Najpierw skończymy ustawę o zawodzie pielęgniarki i położnej, bo tutaj też chodzi o zaangażowanie departamentu, o pracochłonność – stwierdziła wiceminister zdrowia.
Więcej informacji o nowelizacji przepisów regulujących wykonywanie zawodów lekarza i lekarza dentysty ma pojawić się po nowym roku.
Uwagi do tej ustawy zgłosiła Fundacja Beauty Razem oraz Rzecznik MŚP. Chodzi przede wszystkim o rozszerzenie definicji wykonywania zawodu lekarza o „udzielanie innych świadczeń zdrowotnych mających na celu zapewnienie pacjentowi dobrostanu fizycznego, psychicznego lub społecznego”. Zdaniem Fundacji Beauty Razem pojęcie dobrostanu jest zbyt szerokie i nieprecyzyjne, aby mogło stanowić podstawę definicji ustawowej. W uzasadnieniu projektu wprost wskazano zabiegi medycyny estetycznej i chirurgii plastycznej jako działania wpływające na dobrostan pacjenta poprzez poprawę wyglądu.
Samorząd lekarski w uwagach przekazanych do projektu ustawy stwierdza, że sama zmiana definicji zawodu nie rozwiązuje problemów związanych z wykonywaniem zabiegów estetycznych i uważa, że jest potrzebne przygotowanie kompleksowych przepisów regulujących tę dziedzinę. Naczelna Rada Lekarska chce, aby do nowej ustawy przeniesiono kluczowe założenia komunikatu Ministerstwa Zdrowia z 23 stycznia 2026 r. dotyczącego medycyny estetyczno-naprawczej. Według NRL w ustawie powinno być określone, że procedury medycyny estetyczno-naprawczej mogą wykonywać wyłącznie lekarze i lekarze dentyści, że nie powinny być one elementem kształcenia innych zawodów, a cały proces – od wykonania zabiegu po leczenie ewentualnych powikłań – musi pozostawać pod odpowiedzialnością lekarza.
Według Fundacji Beauty Razem poprawa wyglądu, samooceny czy komfortu psychicznego nie powinna automatycznie oznaczać, że dana usługa staje się świadczeniem zdrowotnym. W przeciwnym razie analogiczna argumentacja mogłaby objąć znaczną część usług kosmetologicznych, kosmetycznych, fryzjerskich, wellness, dietetycznych, psychologicznych, fizjoterapeutycznych lub innych usług wpływających na komfort życia i samopoczucie człowieka – argumentuje Beauty Razem.
TAGI
Przeczytaj także