Karta Członkowska
Beauty Razem
to branżowy "Netflix" z ebookami, VOD, dokumentacją i stałym dostępem do grup FB.
Anna Kowalska
Data publikacji: 08.10.2025
Branża beauty może odetchnąć z ulgą. Ministerstwo Finansów także potwierdza, że kosmetolodzy i kosmetyczki nie zostaną objęci ustawą „Lex Szarlatan”. Zgodnie z informacjami przekazanymi Fundacji Beauty Razem, planowane przepisy nie obejmą działalności kosmetologicznej, a definicja praktyk pseudomedycznych została zawężona. Jednak trzeba zwrócić obecnie szczególną uwagę na promocję i marketing swoich usług. Kosmetologia nie może leczyć.
Jak już informowaliśmy tutaj: Rząd uspokaja: Ustawa Lex Szarlatan nie dotyczy kosmetologów. Odpowiedź na interwencję Beauty Razem kosmetolodzy nie muszą obawiać się, że ich działalność zostanie podciągnięta pod pseudomedycynę.
W piśmie z 6 października 2025 r., skierowanym do prezesa Fundacji Beauty Razem, Michała Łenczyńskiego, także Ministerstwo Finansów odniosło się do apelu Fundacji Beauty Razem, dotyczącego zagrożeń wynikających z poprawek zgłoszonych przez Naczelną Izbę Lekarską do projektu tzw. „Lex Szarlatan”.
ZOBACZ TUTAJ TREŚĆ PISMA: Odpowiedź Ministerstwa Finansów na pismo Fundacji Beauty Razem_Lex Szarlatan
Karta Członkowska
Beauty Razem
to branżowy "Netflix" z ebookami, VOD, dokumentacją i stałym dostępem do grup FB.
Anna Kowalska
Resort wyjaśnił, że projekt dotyczy głównie kwestii medycznych i pozostaje w gestii Ministra Zdrowia, jednak zwrócił uwagę na istotne doprecyzowanie definicji „praktyk pseudomedycznych”. Zgodnie z nowym brzmieniem przepisu zaproponowanym przez Rzecznika Praw Pacjenta, aby dane działanie mogło zostać uznane za praktykę pseudomedyczną, trzeba będzie wykazać, że zostało ono podjęte w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej.
Oznacza to, że samo wykonywanie zabiegów czy procedur nie będzie traktowane jako pseudomedycyna, jeśli nie towarzyszy mu zamiar osiągnięcia takiej korzyści. W praktyce chroni to kosmetologów przed niesłusznym objęciem nowymi przepisami, ponieważ działalność kosmetologiczna nie ma charakteru medycznego i nie wiąże się z wprowadzaniem klientów w błąd co do efektów terapeutycznych.
Zapis o konieczności wykazania korzyści majątkowej lub osobistej ma kluczowe znaczenie. Odnosi się on do sytuacji, w których ktoś faktycznie czerpie zysk lub inne korzyści z podszywania się pod działalność medyczną, np. odpłatnie oferuje „terapie” lub „leczenie”, nie mając do tego uprawnień.
„Korzyść osobista” obejmuje także działania niekoniecznie finansowe, ale służące budowaniu wpływów, prestiżu lub popularności, np. publiczne udzielanie „porad medycznych” bez kwalifikacji, w celu zdobycia rozgłosu.
Profesjonalne zabiegi kosmetologiczne nie wchodzą w zakres działań pseudomedycznych, ponieważ są wykonywane w ramach uprawnień zawodowych i nie udają terapii medycznych.
W piśmie podpisanym przez Karola Czajkowskiego, zastępcę dyrektora Departamentu Finansowania Sfery Budżetowej, czytamy wprost, że nie było intencją projektodawcy objęcie działalności kosmetologicznej zakresem ustawy. Rzecznik Praw Pacjenta poinformował, że procedury kosmetologiczne w obecnym brzmieniu projektu nie będą uznawane za praktyki pseudomedyczne, a ustawa ma na celu wyłącznie przeciwdziałanie szkodliwym praktykom medycznym prowadzonym bez uprawnień.
To oznacza, że kosmetolodzy, kosmetyczki i właściciele salonów mogą kontynuować działalność bez obaw o sankcje czy dodatkowe regulacje. Jeśli jednak odnieść się do czerpania korzyści majątkowych z pseudomedycyny, to naszym zdaniem, należy rozumieć to tak, że nie można promować zabiegów wykonywanych w gabinecie kosmetycznym jako medyczne, lecznicze, wpływające korzystnie na zdrowie.
Choć resort finansów nie ingeruje obecnie w proces legislacyjny, zaznaczył w swoim stanowisku, że Minister Finansów będzie mógł podjąć odpowiednie działania, jeśli po wejściu ustawy w życie pojawią się skutki budżetowe lub gospodarcze wynikające z nowych regulacji.
Jak to rozumiemy?
Resort finansów zastrzegł sobie możliwość interwencji, jeśli przepisy – mimo dobrych intencji – negatywnie wpłyną na gospodarkę i finanse. Może to dotyczyć także np. spadku przychodów salonów, utraty miejsc pracy czy obniżenia wpływów podatkowych. Innymi słowy, jeśli nowe prawo okaże się szkodliwe ekonomicznie, minister finansów może wrócić do tematu i zaproponować zmiany. Może to działać, jak mechanizm bezpieczeństwa – będzie można odwołać się do Ministerstwa Finansów, jeśli skutki ustawy okazałyby się negatywne dla rynku usług kosmetologicznych.

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że projekt „Lex Szarlatan” nie uderzy w legalnie działających kosmetologów i kosmetyczki.
Nowa definicja pseudomedycyny skupia się na działaniach szkodliwych i nastawionych na zysk z tytułu prowadzenia działań podszywających się pod medyczne lub manipulację dotyczącą leczenia, a nie na profesjonalnych usługach kosmetologicznych.
Resort finansów uspokaja – kosmetologia nie będzie traktowana jako pseudomedycyna. Jednak, naszym zdaniem, w praktyce należy zwrócić uwagę, na to, jakie zabiegi są wykonywane w gabinecie kosmetycznym, jak są opisywane w cennikach, jak są promowane marketingowo i w jaki sposób opisywane są ich efekty (warto także zastanowić się np. nad tym, czy w nazwie biznesu może znajdować się słowo “klinika”).
W świetle projektu ustawy, zabiegi kosmetyczne nie powinny sugerować leczenia. To podobny mechanizm jak na rynku kosmetycznym. Informowanie, że kosmetyk leczy jest zabronione, chyba że kosmetyk jest zarejestrowany jako lek. W przypadku tzw. produktów z pogranicza budzi to wątpliwości prawne, ale podmiot wprowadzający produkt na rynek odpowiada za przypisanie produktu do właściwej grupy i nie może łamać prawa. Informacje na ten temat znajdziesz m.in. w artykule opublikowanym przez Świat Przemysłu Kosmetycznego: Produkty z pogranicza (Borderline Products). Analiza wybranych przypadków na podstawie aktualnego przewodnika KE.
Dokumentacja dla salonów Wzory umów, regulaminy i poradniki 
opracowane przez ekspertów.
Kosmetolodzy i właściciele salonów mogą kontynuować działalność bez obaw o sankcje, pod warunkiem, że nie będą wkraczać w teren zarezerwowany dla medycyny. Kosmetolog nie może leczyć, ani sugerować, że zabiegi, które wykonuje mają działanie lecznicze.
TAGI
Przeczytaj także