Karta Członkowska
Beauty Razem
to branżowy "Netflix" z ebookami, VOD, dokumentacją i stałym dostępem do grup FB.
Anna Kowalska
Data publikacji: 27.08.2025
Wprowadzenie kosmetyku na rynek Unii Europejskiej wiąże się z bardzo rygorystycznymi wymogami prawnymi. Celem i priorytetem jest bezpieczeństwo konsumentów. Każdy produkt przechodzi dwupoziomowy proces oceny: najpierw sprawdzane są składniki, a następnie gotowy kosmetyk.
Kosmetyki to produkty powszechnego użytku. Niektóre są stosowane codziennie, często wielokrotnie i na dużych powierzchniach skóry (np. preparaty pielęgnacyjne do ciała, twarzy, włosów) inne regularnie – w powtarzalnych cyklach, np. lakiery i inne produkty do stylizacji paznokci, czy farby do włosów.
Kosmetyki muszą być więc w pełni bezpieczne w typowych warunkach stosowania. Ocena ich bezpieczeństwa pozwala zagwarantować, że zawarte w nich substancje nie wywołują skutków ubocznych, takich jak podrażnienia, reakcje alergiczne czy działanie toksyczne.
Należy pamiętać, że wraz z postępem badań naukowych wiedza o działaniu substancji chemicznych stale się zmienia. Zdarza się, że składniki wcześniej uznane za bezpieczne okazują się problematyczne, np. gdy nowe badania pokazują ich szkodliwość w określonych warunkach lub przy wyższych stężeniach. W takich przypadkach instytucje europejskie ograniczają ich stosowanie, a niekiedy całkowicie zakazują dodawania ich do kosmetyków.
System oceny bezpieczeństwa jest procesem dynamicznym i dostosowującym się do najnowszej wiedzy naukowej – nie powinno więc zaskakiwać, że składnik, który był uznawany za bezpieczny 10 lat temu, obecnie – po latach badań z wykorzystaniem nowocześniejszych technologii – jest uznawany za szkodliwy dla zdrowia. W związku z rosnącą na całym świecie liczbą zachorowań na nowotwory (w tym u małych dzieci) oraz problemami z płodnością (młodych par) i zaburzeniami hormonalnymi u coraz młodszych osób naukowcy coraz wnikliwiej analizują powody tych tendencji. Pod lupę brana jest żywność, kosmetyki, suplementy diety – zagrożenia są szeroko sygnalizowane i omawiane, a wdrażane z różnym skutkiem (bywa, że kwestie etyczne przegrywają z Excelem).
Karta Członkowska
Beauty Razem
to branżowy "Netflix" z ebookami, VOD, dokumentacją i stałym dostępem do grup FB.
Anna Kowalska
Pierwszy poziom oceny produktu kosmetycznego dotyczy bezpieczeństwa poszczególnych substancji używanych w recepturach. Proces ten nadzoruje Komitet Naukowy ds. Bezpieczeństwa Konsumentów (SCCS) działający przy Komisji Europejskiej. Komitet tworzą niezależni eksperci – głównie toksykolodzy z instytucji naukowych i administracji. Ocenie podlegają zarówno składniki regulowane prawem (konserwanty, barwniki, filtry UV), jak i te, które wzbudzają wątpliwości z powodu nowych danych naukowych.
Analiza obejmuje wyniki badań toksykologicznych, publikacje naukowe, dane fizykochemiczne i informacje o możliwych zanieczyszczeniach. Na tej podstawie SCCS wydaje opinie dla Komisji Europejskiej – mogą one skutkować ograniczeniem stosowania substancji, zmniejszeniem dopuszczalnych stężeń lub wprowadzeniem zakazu jej używania w kosmetykach.
Drugi poziom to analiza całego kosmetyku, zanim trafi do sprzedaży i do użytku. Wykonuje ją safety assessor – ekspert z wykształceniem i doświadczeniem w dziedzinach takich jak toksykologia, farmacja, chemia, medycyna czy dermatologia.
Safety assessor przygotowuje Raport z oceny bezpieczeństwa kosmetyku, który jest obowiązkową częścią dokumentacji produktu (tzw. PIF – Product Information File).
Raport ten podlega kontroli organów nadzoru i zawiera pełne uzasadnienie naukowe dotyczące bezpieczeństwa stosowania produktu. Jeśli safety assessor uzna, że kosmetyk jest niebezpieczny – nie może on zostać wprowadzony do obrotu.
Safety assessor dokonuje oceny bezpieczeństwa kosmetyku na kilku etapach. Jak podaje Kosmopedia są to następujące kroki:
Sprawdza się, czy produkt nie zawiera substancji zakazanych lub przekroczonych ilości substancji dozwolonych warunkowo. Analizowane są również możliwe interakcje między składnikami oraz między składem a opakowaniem.
Każdy składnik poddawany jest analizie pod kątem toksyczności ostrej i przewlekłej, działania rakotwórczego, mutagennego, alergizującego, fototoksyczności czy wpływu na rozrodczość. Safety assessor korzysta z literatury naukowej, baz toksykologicznych oraz dokumentów instytucji europejskich.
Oblicza się, jaka ilość danej substancji może przedostać się do organizmu podczas normalnego użytkowania kosmetyku.
Uwzględnia się m.in.:

Dla każdego składnika określa się tzw. Margin of Safety – stosunek bezpiecznej dawki do dawki rzeczywiście używanej w kosmetyku. Ma to duże znaczenie, bo jak podkreślają safety assessorzy: “to dawka czyni truciznę”. Każda substancja chemiczna ma określoną dawkę, po której przekroczeniu może stać się szkodliwa, a nawet śmiertelna. Daleko nie trzeba szukać – toksyna botulinowa stosowana w zabiegach estetycznych jest neurotoksyną o ekstremalnej toksyczności, która w dużej dawce może powodować botulizm – chorobę charakteryzującą się paraliżem mięśni, aż do porażenia oddechu i prowadzącą do śmierci. Jednak w dawkach terapeutycznych i medycznych ma liczne zastosowania w medycynie, w tym estetycznej, neurologicznej czy okulistyce.
Badania obejmują m.in.:
Brane są pod uwagę wcześniejsze zgłoszenia dotyczące podrażnień, alergii czy innych reakcji niepożądanych związanych z podobnymi produktami.
Safety assessor przedstawia pełne uzasadnienie naukowe i podpisuje raport imiennie, wraz z podaniem danych kontaktowych. Dokument stanowi podstawę prawną do wprowadzenia kosmetyku na rynek UE.
W Unii Europejskiej, w tym w Polsce, przepisy prawa dotyczące kosmetyków reguluje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1223/2009. Prawo dotyczące kosmetyków jest identyczne we wszystkich krajach Unii.
Ustawa z 4 października 2018 r. o produktach kosmetycznych jest obowiązującym dokumentem w Polsce, regulującym przepisy dotyczące wytwarzania i obrotu produktami kosmetycznymi na poziomie krajowym. Stanowi ona krajowe uzupełnienie unijnego Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1223/2009, które określa wspólne regulacje dla całej Unii Europejskiej.
Każda osoba prowadząca działalność w branży kosmetycznej i używająca kosmetyków w swojej pracy zawodowej powinna śledzić zmiany w prawie, w tym związane z wycofywaniem składników z formuł produktów kosmetycznych. W ostatnich latach takie sytuacje są bardzo liczne, co jest związane także z presją konsumencką.
Jednak zanim składnik zostanie ograniczony (np. do określonego stężenia lub stosowania wybiórczo w niektórych grupach produktów) najczęściej mija wiele lat. Osoby związane z branżą mogą śledzić sygnały o składnikach, które poddawane są weryfikacji na stronach instytucji unijnych i branżowych portalach przeznaczonych dla profesjonalistów.
Dokumentacja dla salonów Wzory umów, regulaminy i poradniki 
opracowane przez ekspertów.
W Polsce działają dwie duże instytucje branżowe reprezentujące producentów kosmetyków – Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego (wyłącznie firmy kosmetyczne plus laboratoria, firmy opakowaniowe) oraz Polskie Stowarzyszenie Przemysłu Kosmetycznego i Detergentowego (firmy kosmetyczne i chemiczne – detergentowe oraz dystrybutorzy). W obu obowiązuje członkostwo – aby pozyskiwać na bieżąco informacje należy przystąpić do organizacji. Do publicznej wiadomości podawane są tylko wybrane komunikaty.
Proces prac nad składnikami kosmetyków można śledzić na stronie Komisji Europejskiej w zakładce: Ocena ryzyka – komitety naukowe – zobacz: klik-SCCS
Informacje o przepisach UE dotyczących substancji CMR (rakotwórcze, mutagenne, reprotoksyczne) i wskazówki dla przedsiębiorców znajdziesz tutaj: KLIK
Pojawiają się tu opinie i oświadczenia wydawane w trakcie i na zakończenie oceny ryzyka produktu – zobacz: klik-Opinie i oceny SCCS
Bardzo sprawnie i ze sporym wyprzedzeniem o regulacjach dotyczących składników kosmetyków informuje portal COSlaw: klik-COSlaw. Platforma pomaga rozumieć przepisy UE dotyczące kosmetyków oraz ich zastosowanie w praktyce.
Wspiera zarówno branżę kosmetyczną, jak i konsumentów, zapewniając dostęp do wiedzy i narzędzi prawnych w przystępnej formie. Znajdują się tu najnowsze informacje z branży kosmetycznej istotne dla biznesu, biblioteka dokumentów – zbiór dokumentów publicznych pomagających zrozumieć prawo Unii Europejskiej oraz baza danych – przegląd składników objętych ograniczeniami i zakazami. Platforma jest bezpłatna i dostępna dla każdego. Dostęp do niektórych zasobów może być dostępny po zalogowaniu.
Aby zapoznać się z najważniejszymi informacjami dotyczącymi bezpieczeństwa kosmetyków, obowiązujących regulacji, zastosowania danych składników w kosmetykach oraz poznać fakty i mity na temat kosmetyków warto zapoznać się ze stroną Kosmopedia: klik-Kosmopedia, którą na potrzeby przekazania w przystępny sposób informacji o biznesie kosmetycznym i kosmetykach stworzył Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego. W artykule wykorzystałam informacje o etapach oceny bezpieczeństwa kosmetyków pochodzące właśnie z tego serwisu. Kosmopedia komunikuje się szeroko z odbiorcami także przez swój profil na Instagramie @kosmopediaorg – szczególnie skupiając się tu na edukacji konsumentów.
TAGI
Przeczytaj także