Data publikacji: 03.06.2026
Działalność pod nazwą „gabinet kosmetologiczny” może obecnie otworzyć każdy – także osoby, które nie mają żadnego kierunkowego wykształcenia, skończyły kilkudniowy kurs i przedstawiają się jako kosmetolodzy. To bardzo istotny problem, na który podczas posiedzenia Komisji Gospodarki i Rozwoju dotyczącego regulacji zawodu kosmetologa i usług estetycznych zwróciła uwagę Patrycja Gerasik-Marciniak, koordynator kierunku kosmetologia w Warszawskiej Akademii Medyczno-Technicznej Nauk Stosowanych.
Patrycja Gerasik-Marciniak, koordynator kierunku kosmetologia w Warszawskiej Akademii Medyczno-Technicznej Nauk Stosowanych, zwraca uwagę na jeden z kluczowych problemów rynku usług kosmetologicznych i estetycznych w Polsce – brak jednoznacznego uregulowania zawodu kosmetologa oraz jego wyraźnego odróżnienia od innych profesji funkcjonujących w branży beauty. Zdaniem ekspertki dyskusja o kompetencjach kosmetologów i granicach wykonywania zabiegów powinna rozpocząć się właśnie od uporządkowania kwestii formalnoprawnych związanych z samym zawodem.
– Jako koordynator kierunku kosmetologia Warszawskiej Akademii Medyczno-Technicznej Nauk Stosowanych chcę zwrócić uwagę na bardzo ważną kwestię, czyli odgraniczenie zawodu kosmetologa od innych zawodów, które również wykonują takie zabiegi. To jest nieuregulowane do tej pory i uważam, że zanim zaczniemy ze środowiskiem lekarskim rozmawiać na temat, co wolno kosmetologom, a od którego momentu absolutnie powinien już zabiegi wykonywać lekarz, to powinniśmy zacząć od tego, żeby przede wszystkim odróżnić zawód kosmetologa.
Ekspertka podkreśla, że obecnie na rynku funkcjonują osoby o bardzo zróżnicowanych kwalifikacjach, które prowadzą działalność pod nazwą gabinetów kosmetologicznych. W jej ocenie brak wyraźnego rozróżnienia pomiędzy kosmetologami a przedstawicielami innych zawodów powoduje dezorientację zarówno wśród klientów, jak i w środowisku branżowym.
– Ponieważ dzisiaj sprawa wygląda tak, że zarówno kosmetolog, jak i technik usług kosmetycznych, jak i kosmetyczka jako mistrz po kursach, z egzaminem państwowym lub nie, czy też osoby z innym wykształceniem – ja się z takimi osobami spotkałam również w swoim życiu, bo jestem dosyć długo już wykładowcą i też praktykowałam bardzo długo – otwierają działalność pod nazwą gabinet kosmetologiczny z tym samym numerem PKD”
Patrycja Gerasik-Marciniak przypomina, że wykonywanie zawodu kosmetologa wymaga ukończenia wieloletniego procesu kształcenia akademickiego oraz zdobycia szerokiej wiedzy teoretycznej i praktycznej. Jej zdaniem obecne przepisy nie zapewniają odpowiedniej ochrony tytułu zawodowego kosmetologa.
– Trzeba pamiętać o tym, że kosmetolog to są trzy lub pięcioletnie studia, czyli studia pierwszego stopnia, studia drugiego stopnia, ogrom wiedzy, którą muszą posiąść studenci, uzyskać odpowiednie efekty kształcenia, aby móc nazywać się prawnie kosmetologiem. Tymczasem dziś kosmetologiem dzisiaj nazywać się może każdy, kto skończył jakieś szkolenie, czy kurs kilkugodzinny z danego zakresu zabiegów.
Koordynator kierunku kosmetologia wskazuje również na potrzebę stworzenia odrębnych regulacji dotyczących wykonywania zawodu, obejmujących zarówno zakres uprawnień, jak i zasady prowadzenia działalności gospodarczej. W jej opinii pozwoliłoby to uporządkować rynek i zwiększyć bezpieczeństwo pacjentów oraz klientów korzystających z usług kosmetologicznych.
– Dla mnie, jako edukatora, ważne jest to, żeby wreszcie wyodrębnić zawód kosmetologa, żeby on miał swoje PKD, swoje uprawnienia i miał inne uprawnienia niż na przykład technik usług kosmetycznych. A także, żeby zamknąć możliwość prowadzenia gabinetów kosmetologicznych i nazywania się kosmetologami osobom, które są na przykład po psychologii, po administracji, po logistyce, ukończyli jednodniowe szkolenia i na tej podstawie otwierają „gabinet kosmetologiczny”.
Posiedzenie Komisji Gospodarki i Rozwoju w sprawie zasadności wyodrębnienia zawodu kosmetologa oraz wprowadzenia regulacji ustawowej w zakresie zasad wykonywania tego zawodu odbyło się 28 maja br. w Sejmie. Doszło do niego dzięki aktywności Fundacji Beauty Razem i współpracujących z nią organizacji – biura Rzecznika MŚP, Akademickiej Rady Naukowej oraz Business Centre Club – Komisji ds. Branży Beauty. Na wniosek tych podmiotów do Komisji Gospodarki i Rozwoju 23 marca br. przekierowała prace Komisja ds. Petycji.
Również podczas posiedzenia Komisji Gospodarki i Rozwoju wszystkie wymienione organizacje przedstawiły biorącym w spotkaniu resortom (Ministerstwo Rozwoju i Technologii, Ministerstwo Zdrowia) i posłom konsekwencje braku ustawowych regulacji zawodu kosmetologa i poparły utworzenie podkomisji nadzwyczajnej ds. regulacji zawodu kosmetologa oraz działalności estetycznej. Ze względów formalnych utworzenie takiej komisji okazało się niemożliwe.
Czytaj także:
Sejm otwiera drzwi przed kosmetologami. Branża beauty włączona do prac nad regulacją zawodu
Wiceminister rozwoju Michał Jaros zaproponował utworzenie szerokiego międzyresortowego zespołu, do którego zostali zaproszeni przedstawicie wymienionych organizacji. Zespół ten ma rozpocząć prace nad podziałem kompetencji pomiędzy kosmetologami a lekarzami. Przedstawiciele branży i uczelni wyższych kształcących kosmetologów chcieliby, aby prace w tym zespole zmierzały także do przygotowania projektu ustawy o zawodzie kosmetologa.

Wesprzyj ochronę zawodu kosmetologa
Bronimy interesów branży, reagujemy na projekty ustaw i działania instytucji.
Każda wpłata realnie wspiera działania prawne i eksperckie. Wesprzyj BLIK-iem.
Tel: 506 224 225
Tytuł przelewu: Darowizna na cele statutowe
TAGI
Przeczytaj także