Data publikacji: 02.02.2026
Producent, wprowadzając urządzenie do obrotu, określa jego przeznaczenie, poziom ryzyka oraz kwalifikacje użytkowników, a tym samym bierze na siebie odpowiedzialność za bezpieczeństwo zdrowotne osób poddających się zabiegom – wskazuje Ministerstwo Zdrowia w oficjalnym komunikacie dotyczącym zasad wykonywania procedur medycyny estetyczno-naprawczej.
Ministerstwo Zdrowia wydało oficjalny komunikat dotyczący zasad wykonywania procedur medycyny estetyczno-naprawczej, w którym precyzuje, kto jest uprawniony do realizacji tych procedur, określa ich status jako świadczeń zdrowotnych oraz wskazuje warunki prawne i organizacyjne, w jakich mogą być wykonywane. Odnosi się także do urządzeń, które mogą być stosowane w zabiegach medycyny estetyczno-naprawczej.
Kwestia urządzeń wykorzystywanych do zabiegów estetycznych oraz odpowiedzialności za ich stosowanie jest jednym z kluczowych wątków pisma MZ, które wcześniej trafiło do Fundacji Beauty Razem w odpowiedzi na interwencję Fundacji w sprawie certyfikacji umiejętności zawodowej medycyna estetyczno-naprawcza.
W piśmie tym czytamy:
To producent, wprowadzając urządzenie do obrotu, określa jego przeznaczenie, poziom ryzyka oraz kwalifikacje użytkowników, a tym samym bierze na siebie odpowiedzialność za bezpieczeństwo zdrowotne osób poddających się zabiegom.
Jeżeli producent klasyfikuje urządzenie jako wyrób medyczny i nie wskazuje innych użytkowników niż personel medyczny, Ministerstwo Zdrowia uznaje, że urządzenie to może być stosowane wyłącznie przez pracowników medycznych.

Urządzenia medyczne, fragment pisma Ministerstwa Zdrowia do Fundacji Beauty Razem
Jednocześnie Ministerstwo Zdrowia zaznacza, że nie sprzeciwia się wykonywaniu przez kosmetologów zabiegów z użyciem urządzeń, które producent wyraźnie dopuścił do stosowania przez kosmetologów lub kosmetyczki. W takich przypadkach producent określa parametry użytkowania jako nie stwarzające ryzyka zagrożenia i wystąpienia powikłań.
Odpowiedzialność za bezpieczeństwo stosowania urządzenia spoczywa wówczas na producencie, który dopuścił je do takiego użycia.
Resort – w piśmie skierowanym do Beauty Razem – zwraca jednak uwagę, że wraz z rozwojem badań naukowych i doświadczeń klinicznych środowisko lekarskie coraz częściej identyfikuje czynniki ryzyka związane z urządzeniami stosowanymi w zabiegach estetycznych, w tym koszty zdrowotne i finansowe leczenia powikłań. W związku z tym MZ, działając na podstawie ustawy z dnia 7 kwietnia 2022 r. o wyrobach medycznych, posiada uprawnienia do wprowadzania – w drodze rozporządzenia – dodatkowych wymagań lub ograniczeń dotyczących określonych grup wyrobów, jeżeli stwarzają one zagrożenie dla życia lub zdrowia.

Ubezpieczenia stworzone specjalnie dla branży Beauty
Polisa obejmuje każdy zabieg, pokrywa szkody, chroni przy kontrolach i płaci mandaty za Ciebie.
Zobacz ofertęPo raz drugi wątek urządzeń pojawia się w komunikacie, który został opublikowany w rządowym serwisie informacyjnym 30 stycznia br.
MZ ponownie wskazuje, że odpowiedzialność za określenie warunków ich użytkowania spoczywa na producencie, który w dokumentacji i procesie rejestracji wskazuje przeznaczenie urządzenia oraz kwalifikacje osób uprawnionych do jego obsługi:
Producent danego urządzenia bierze na siebie odpowiedzialność za bezpieczeństwo zdrowotne osób poddających się zabiegom wskazując w ulotce i procesie rejestracji warunki zastosowania danego rodzaju wyrobów oraz wskazując kwalifikację jego użytkowników, tj. osób, które mogą na nim pracować.
Jeżeli zatem producent określa dane urządzenie, jako medyczne nie wskazując dodatkowych parametrów oraz kwalifikacji innych użytkowników to należy uznać, że urządzenie takie może być użytkowane wyłącznie przez lekarza lub w zależności od rodzaju urządzenia także przez innych pracowników medycznych (np. do celów rehabilitacji).
Jeżeli z kolei producent urządzenia wskazuje w ulotce innych użytkowników niż lekarzy, to tym samym określa jego parametry użytkowania, jako niestwarzające ryzyka zagrożenia zdrowia i wystąpienia powikłań.
Wykonywanie procedur medycyny estetyczno-naprawczej winno odbywać się w oparciu o rejestrowane w Polsce produkty i urządzenia.

Urządzenia medyczne_frament komunikatu MZ w sprawie procedur medycyny estetyczno-naprawczej
Przypomnijmy, że MZ wymienia w swoim komunikacie następujące procedury objęte certyfikacją umiejętności zawodowej „medycyna estetyczno-naprawcza” (kod 028).
Zakres ten obejmuje wykonywanie następujących procedur:
Zostały one określone w dokumencie zatwierdzonym przez Ministra Zdrowia pod nazwą „Minimalny standard przeprowadzania certyfikacji umiejętności zawodowej medycyny estetyczno-naprawczej przez organizatorów certyfikacji”, dostępnym na stronie Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego.
Certyfikat umiejętności zawodowej 028 może uzyskać lekarz lub lekarz dentysta. Lekarz wykonujący powyższe procedury musi posiadać wiedzę dotyczącą wskazań i przeciwwskazań do zabiegów, harmonogramu i sposobu ich wykonywania, możliwych powikłań oraz zasad postępowania w przypadku ich wystąpienia, a także zasad bezpieczeństwa, aseptyki i antyseptyki oraz podstaw prawnych wykonywania procedur i warunków, jakie muszą spełniać gabinety lekarskie.
Uzyskanie certyfikatu umiejętności zawodowej 028 nie obowiązuje lekarzy specjalistów dermatologii i wenerologii oraz lekarzy specjalistów chirurgii plastycznej, którzy uzyskali kwalifikacje do wykonywania procedur medycyny estetyczno-naprawczej w ramach odbytego szkolenia specjalizacyjnego.
Zakres procedur objętych certyfikacją nie obejmuje mezoterapii mikroigłowej ani zabiegów wykonywanych na urządzeniach dopuszczonych do użytku przez osoby inne niż lekarze.
Fundacja Beauty Razem w listopadzie br. zapytała przedsiębiorców z branży beauty o szerokie skutki rozporządzenia MZ i certyfikacji zawodowej medycyna estetyczno-naprawcza. Następnie wystosowała apel-interwencję w tej sprawie do premiera RP oraz kluczowych ministerstw, w tym do ministra zdrowia przedstawiając zebrane dane.
Z badania BR wynika że 63,3 proc. przedsiębiorców zajmujących się zabiegami estetycznymi zainwestowało w sprzęt medyczny średnio 267 710 zł i tyle straciłby przeciętny salon na zakazie używania takiego sprzętu przez innych specjalistów niż lekarze lub lekarze dentyści.
Ponad 82 proc. przedsiębiorców zainwestowało w sprzęt kosmetologiczny i kosmetyczny średnio 102 267 zł. BR wskazało, że to również będą utracone środki w przypadku likwidacji salonu, co w związku z wejściem w życie certyfikacji bierze pod uwagę ponad 50 proc. respondentów uczestniczących w badaniu.
Ponad 47 proc. przedsiębiorców z branży beauty posiada leasing lub kredyt na sprzęt. Około połowa utraconego sprzętu, zostałaby przejęta z pozostawieniem u przedsiębiorcy długu z tytułu zakazu.
Zabiegami estetycznymi w Polsce zajmuje się 70 tys. aktywnych podmiotów gospodarczych ze 170 tys. wszystkich działających w usługach beauty. To firmy które płacą podatki, zatrudniają pracowników i inwestują w edukację oraz sprzęt medyczny o łącznej wartości ponad 24 mld zł.
TAGI
Przeczytaj także