Data publikacji: 05.06.2026
Brak jednolitych standardów kwalifikacyjnych, trudności w weryfikacji kompetencji osób wykonujących zabiegi, problemy z nadzorem nad częścią podmiotów oraz ryzyko związane ze stosowaniem preparatów spoza UE – to zdaniem przedsiębiorców najważniejsze skutki braku regulacji rynku usług estetycznych. Podczas posiedzenia Komisji Gospodarki i Rozwoju apelowali oni, by dyskusja nie koncentrowała się na zasadności wyodrębnienia zawodu kosmetologa, lecz na rozwiązaniu palących problemów występujących na rynku.
28 maja br. obradowała Komisji Gospodarki i Rozwoju na temat zasadności wyodrębnienia zawodu kosmetologa oraz wprowadzenia regulacji ustawowej. Do tematu posiedzenia odniósł się Paweł Pluciński, przedsiębiorca, który wraz z Fundacją Beauty Razem, przedstawicielami biznesu – Business Centre Club – Komisja ds. Branży Beauty – i uczelni wyższych działających w Akademickiej Radzie Naukowej – stawił się na posiedzeniu Komisji.
Przedsiębiorca zwrócił uwagę na użyte w porządku posiedzenia słowo „zasadność”, podkreślając, że z punktu widzenia rynku usług estetycznych potrzeba regulacji nie powinna budzić wątpliwości, ponieważ zabiegi estetyczne mają realny wpływ na zdrowie klientów, a ewentualne powikłania mogą wymagać dalszego leczenia.
– Przede wszystkim chciałbym zwrócić uwagę na to, że branża usług estetycznych i kosmetologicznych w praktyce oddziałuje na zdrowie oraz organizm człowieka. Wykonane zabiegi, niezależnie od formalnego stanowiska, czy to Ministerstwa Zdrowia, czy Ministerstwa Rozwoju, mogą wywoływać skutki medyczne, w tym powikłania wymagające dalszego leczenia – powiedział.
Pluciński zauważył, że brakuje jednolitych standardów kwalifikacyjnych dla osób wykonujących zabiegi estetyczne. Jego zdaniem problem ten staje się coraz bardziej widoczny wraz z rozwojem rynku oraz rosnącą liczbą podmiotów świadczących tego typu usługi.
– Obecnie na rynku funkcjonuje bardzo duża liczba podmiotów świadczących usługi estetyczne bez jednorodnych standardów kwalifikacyjnych oraz bez skutecznego systemu weryfikacji kompetencji osób wykonujących te zabiegi – podkreślił.
Przedsiębiorca zauważył, że w Polsce przybywa gabinetów prowadzonych przez obcokrajowców. Nie są oni kontrolowani w taki sam sposób jak polscy przedsiębiorcy.
– Widoczne są również bardzo dynamiczne wzrosty gabinetów prowadzonych przez osoby spoza Polski. Mamy mnóstwo gabinetów z Ukrainy, Białorusi czy państw azjatyckich, gdzie często występują trudności w zakresie weryfikacji kwalifikacji zawodowych, standardów wykonywania usług oraz zgodności prowadzonej działalności z polskimi regulacjami – zaznaczył.

Wesprzyj ochronę zawodu kosmetologa
Bronimy interesów branży, reagujemy na projekty ustaw i działania instytucji.
Każda wpłata realnie wspiera działania prawne i eksperckie. Wesprzyj BLIK-iem.
Tel: 506 224 225
Tytuł przelewu: Darowizna na cele statutowe
Zdaniem Plucińskiego brak odpowiednich regulacji utrudnia skuteczny nadzór nad rynkiem. Dotyczy to zarówno kontroli legalności działalności gospodarczej, jak i stosowanych preparatów oraz produktów wykorzystywanych podczas zabiegów.
– Bez odpowiednich regulacji będzie utrudniona skuteczna kontrola legalności wykonywanej działalności, w tym również przejrzystości rozliczeń podatkowych oraz zgodności wykorzystywanych produktów i preparatów z wymogami obowiązującymi na terenie Unii Europejskiej. Do obrotu oraz stosowania trafiają preparaty i materiały pochodzące spoza rynku Unii Europejskiej, co może rodzić ryzyko dla bezpieczeństwa konsumentów oraz utrudniać nadzór nad jakością i pochodzeniem wykorzystywanych produktów – wskazał.
Przedsiębiorca podkreślił, że obecny brak jasnego podziału kompetencji pomiędzy kosmetologią, usługami estetycznymi a świadczeniami medycznymi tworzy niepewność po obu stronach rynku.
– Brak jasnego rozdzielenia kompetencji pomiędzy kosmetologią, usługami estetycznymi a świadczeniami stricte medycznymi powoduje niepewność zarówno po stronie przedsiębiorców, jak i konsumentów. W związku z powyższym popieram utworzenie podkomisji specjalnej rekomendowanej przez Fundację Beauty Razem – podsumował
Posiedzenie Komisji Gospodarki i Rozwoju w sprawie zasadności wyodrębnienia zawodu kosmetologa oraz wprowadzenia regulacji ustawowej w zakresie zasad wykonywania tego zawodu odbyło się 28 maja br. w Sejmie. Doszło do niego dzięki aktywności Fundacji Beauty Razem i współpracujących z nią organizacji – Biura Rzecznika MŚP, Akademickiej Rady Naukowej oraz Business Centre Club – Komisji ds. Branży Beauty. Na wniosek tych podmiotów do Komisji Gospodarki i Rozwoju 23 marca br. przekierowała prace Komisja ds. Petycji.
Podczas posiedzenia Komisji Gospodarki i Rozwoju wszystkie wymienione organizacje przedstawiły biorącym w spotkaniu resortom (Ministerstwo Rozwoju i Technologii, Ministerstwo Zdrowia) i posłom konsekwencje braku ustawowych regulacji zawodu kosmetologa i poparły utworzenie podkomisji nadzwyczajnej ds. regulacji zawodu kosmetologa oraz działalności estetycznej.
Czytaj także:
Sejm otwiera drzwi przed kosmetologami. Branża beauty włączona do prac nad regulacją zawodu
Patrycja Gerasik-Marciniak, WAMT: Najpierw trzeba odróżnić kosmetologa od osób po kursach
Sebastian Grzyb, rektor WAMT: Rynku kosmetologii nie da się regulować komunikatami ministerstw
Iwona Paszkiewicz, Business Centre Club: Regulacja zawodu kosmetologa ma wymiar gospodarczy
Na obecnym etapie, ze względów formalnych, utworzenie podkomisji dotyczącej kosmetologów i estetyki okazało się niemożliwe. Wiceminister rozwoju Michał Jaros zaproponował utworzenie szerokiego międzyresortowego zespołu, do którego zostały włączone organizacje reprezentujące branżę na posiedzeniu komisji: Fundacja Beauty Razem, BCC oraz przedstawiciele uczelni wyższych działających w Akademickiej Radzie Naukowej.
Minister Jaros chciałby, aby nad rozgraniczeniem zakresu kompetencji pochyliło się grono naukowców z uczelni kształcących kosmetologów.
– Mam nadzieję, że właśnie grono naukowców i dydaktyków, zarówno z uczelni publicznych, jak i niepublicznych, którzy na co dzień kształcą studentów, będzie w stanie wypracować kompromisową propozycję. Grupa ta będzie działać przy udziale administracji, to jest Ministerstwa Rozwoju i Technologii, Ministerstwa Zdrowia oraz Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych – poinformował.
Przedstawiciele branży i uczelni wyższych kształcących kosmetologów oczekują, że prace w tym zespole będą zmierzały także do przygotowania projektu ustawy o zawodzie kosmetologa. Ich celem jest także przedstawienie posłom, prezydium Komisji Gospodarki oraz uczestnikom wspomnianego międzyresortowego zespołu konsekwencji gospodarczych wynikających z braku regulacji zawodu kosmetologa oraz skutków komunikatu, który w styczniu br. wydało Ministerstwo Zdrowia.

Wesprzyj ochronę zawodu kosmetologa
Bronimy interesów branży, reagujemy na projekty ustaw i działania instytucji.
Każda wpłata realnie wspiera działania prawne i eksperckie. Wesprzyj BLIK-iem.
Tel: 506 224 225
Tytuł przelewu: Darowizna na cele statutowe
TAGI
Przeczytaj także