Data publikacji: 09.06.2026
– Doskonale wiemy, o co ten spór się rozgrywa. Mówmy szczerze, w największej części idzie o pieniądze – powiedziała podczas posiedzenia Komisji Gospodarki i Rozwoju Małgorzata Wassermann. Posłanka przekonywała, że konflikt wokół usług estetycznych nie powinien być rozstrzygany bez udziału kosmetologów, a przyszłe regulacje muszą powstawać we współpracy z administracją rządową.
Małgorzata Wassermann wiceprzewodnicząca Komisji Gospodarki i Rozwoju, odnosząc się do wieloletniego sporu dotyczącego kompetencji lekarzy i kosmetologów w zakresie wykonywania zabiegów estetycznych, zwróciła uwagę, że w debacie publicznej często pomijane są rzeczywiste przyczyny konfliktu.
Jak podkreśliła, choć w dyskusji pojawiają się argumenty dotyczące bezpieczeństwa czy wykształcenia, to bardzo istotnym elementem sporu są kwestie ekonomiczne.
– Zgłaszacie to, że jesteście pomijani przy tym, jak są robione regulacje. I oczywiście my doskonale rozumiemy wszyscy problem polegający na sporze pomiędzy lekarzami a kosmetologami dotyczącym tego, co kto może wykonywać. Doskonale wiemy, o co ten spór się rozgrywa. Mówmy szczerze – w największej części idzie o pieniądze – powiedziała.
Poseł Wassermann głośno powiedziała również to, na co zwracają uwagę kosmetolodzy kształceni na kierunkowych studiach na uczelniach wyższych – sam fakt posiadania prawa wykonywania zawodu lekarza nie oznacza automatycznie większych kompetencji w zakresie wykonywania zabiegów estetycznych. Należy mieć na uwadze kierunkowe kształcenie i wieloletnie doświadczenie zawodowe kosmetologów.
W swojej wypowiedzi podkreśliła również, że powikłania zdarzają się zarówno po zabiegach wykonywanych przez kosmetologów, jak i przez lekarzy.
– Nie odmawiając lekarzom tego, że oczywiście są lekarzami, powiedzmy sobie szczerze, ja nie widzę powodu, dlaczego lekarz, który jest na przykład lekarzem rodzinnym albo dentystą, miałby automatycznie móc wykonywać takie zabiegi. Ja pomijam kwestie ilości poprawek i ratowania życia w szpitalach publicznych po źle wykonanych zabiegach przez lekarzy, więc nie zrzucajmy wszystkiego na kosmetologów, bo to nie jest prawda. Powikłania się zdarzają – zarówno błędy zawinione, jak i powikłania, które występują u każdego, kto wykonuje dany zabieg – stwierdziła.
Wassermann przyznała również, że większym zaufaniem obdarzyłaby doświadczonego praktyka niż osobę, która dopiero rozpoczyna działalność w obszarze estetyki wyłącznie na podstawie posiadanego dyplomu lekarskiego.
Posłanka odniosła się także do zarzutów przedstawicieli branży, którzy wskazywali, że przez długi czas byli pomijani w prowadzonych konsultacjach. Jej zdaniem po deklaracji złożonej przez wiceministra rozwoju Michała Jarosa, środowisko kosmetologów powinno wykorzystać możliwość uczestnictwa w pracach prowadzonych przez resorty.
Prezes Fundacji Beauty Razem zaapelował o utworzenie sejmowej podkomisji nadzwyczajnej zajmującej się regulacją zawodu kosmetologa i działalności estetycznej. Jego zdaniem takie rozwiązanie pozwoliłoby prowadzić dialog w sposób przejrzysty, z udziałem ekspertów, parlamentarzystów i przedstawicieli branży. Na obecnym etapie, ze względów formalnych, utworzenie podkomisji okazało się niemożliwe – w trybie legislacyjnym jest to etap, gdy jest już gotowy projekt ustawy.
Wiceminister rozwoju Michał Jaros zaproponował utworzenie szerokiego międzyresortowego zespołu, do którego zostały włączone organizacje reprezentujące branżę na posiedzeniu komisji: Fundacja Beauty Razem, BCC – Komisja ds. Branży Beauty oraz przedstawiciele uczelni wyższych działających w Akademickiej Radzie Naukowej, która merytorycznie wspiera działania Fundacji Beauty Razem.
Minister Jaros chciałby, aby w tym zespole nad rozgraniczeniem zakresu kompetencji pochyliło się grono naukowców z uczelni kształcących kosmetologów. Przedstawiciele branży i uczelni wyższych kształcących kosmetologów oczekują, że prace w tym zespole będą zmierzały także do przygotowania projektu ustawy o zawodzie kosmetologa. Ich celem jest także przedstawienie posłom, prezydium Komisji Gospodarki oraz uczestnikom wspomnianego międzyresortowego zespołu konsekwencji gospodarczych wynikających z braku regulacji zawodu kosmetologa oraz skutków komunikatu, który w styczniu br. wydało Ministerstwo Zdrowia.
Posiedzenie Komisji Gospodarki i Rozwoju w sprawie zasadności wyodrębnienia zawodu kosmetologa oraz wprowadzenia regulacji ustawowej w zakresie zasad wykonywania tego zawodu odbyło się 28 maja br. w Sejmie. Doszło do niego dzięki aktywności Fundacji Beauty Razem i współpracujących z nią organizacji – Biura Rzecznika MŚP, Akademickiej Rady Naukowej oraz Business Centre Club – Komisji ds. Branży Beauty. Na wniosek tych podmiotów do Komisji Gospodarki i Rozwoju 23 marca br. przekierowała prace Komisja ds. Petycji.
Podczas posiedzenia Komisji Gospodarki i Rozwoju wszystkie wymienione organizacje przedstawiły biorącym w spotkaniu resortom (Ministerstwo Rozwoju i Technologii, Ministerstwo Zdrowia) i posłom konsekwencje braku ustawowych regulacji zawodu kosmetologa i poparły utworzenie podkomisji nadzwyczajnej ds. regulacji zawodu kosmetologa oraz działalności estetycznej.
Czytaj także:
Sejm otwiera drzwi przed kosmetologami. Branża beauty włączona do prac nad regulacją zawodu
Patrycja Gerasik-Marciniak, WAMT: Najpierw trzeba odróżnić kosmetologa od osób po kursach
Sebastian Grzyb, rektor WAMT: Rynku kosmetologii nie da się regulować komunikatami ministerstw
Iwona Paszkiewicz, Business Centre Club: Regulacja zawodu kosmetologa ma wymiar gospodarczy
Michał Łenczyński, Beauty Razem: Lekarz powinien leczyć, kosmetolog upiększać

Wesprzyj ochronę zawodu kosmetologa
Bronimy interesów branży, reagujemy na projekty ustaw i działania instytucji.
Każda wpłata realnie wspiera działania prawne i eksperckie. Wesprzyj BLIK-iem.
Tel: 506 224 225
Tytuł przelewu: Darowizna na cele statutowe
TAGI
Przeczytaj także