Michał Łenczyński, Beauty Razem: Lekarz powinien leczyć, kosmetolog upiększać

Data publikacji: 09.06.2026

– Potrzebujemy modelu, w którym lekarz leczy choroby, kosmetolog upiększa, a obszary wspólne mają jasno określone zasady – przekonywał podczas posiedzenia Komisji Gospodarki i Rozwoju Michał Łenczyński, prezes Fundacji Beauty Razem. – Państwo przez lata kształciło kosmetologów na uczelniach wyższych, dziś zaś kwestionuje możliwość wykonywania zabiegów, do których ich przygotowywało – argumentował w dyskusji dotyczącej regulacji zawodu kosmetologa i rynku estetyki.

Wesprzyj BLIK-iem Beauty Razem

Wesprzyj ochronę zawodu kosmetologa

Bronimy interesów branży, reagujemy na projekty ustaw i działania instytucji.

Każda wpłata realnie wspiera działania prawne i eksperckie. Wesprzyj BLIK-iem.

Tel: 506 224 225

Tytuł przelewu: Darowizna na cele statutowe

Bezpieczeństwo jest najważniejsze, ale system nie działa spójnie

Łenczyński podkreślił, że bezpieczeństwo klientów powinno pozostać nadrzędnym celem wszelkich regulacji. Jego zdaniem obecny system nie sprzyja jednak realizacji tego celu, ponieważ zawiera szereg wewnętrznych sprzeczności.
– Chcę jasno powiedzieć: bezpieczeństwo zdrowotne jest najważniejsze, ale dzisiaj system, który tworzymy, temu bezpieczeństwu nie pomaga. Problem jest złożony – zaznaczył.

Państwo kształci kosmetologów, a potem ogranicza ich kompetencje.

Prezes Beauty Razem zwrócił uwagę na niespójność pomiędzy systemem kształcenia a późniejszymi ograniczeniami dotyczącymi wykonywania części zabiegów przez kosmetologów.
Jak podkreślił, przez ponad dwie dekady państwo rozwijało kierunek kosmetologia w szkolnictwie wyższym, obejmujący zarówno wiedzę teoretyczną, jak i praktyczne przygotowanie do wykonywania zabiegów estetycznych.
– Państwo przez ponad 20 lat kształciło kosmetologów w ramach szkolnictwa wyższego. W programach są zabiegi estetyczne, praca na sprzęcie, procedury praktyczne, a dziś to samo państwo mówi: tego nie wolno robić – bez stworzenia żadnego realnego modelu przejścia. To jest sprzeczność systemowa, a nie spór środowisk – powiedział.

Warto zaznaczyć, że w Polsce kosmetologia od końca lat 90. została rozwinięta jako pełnoprawny kierunek studiów I i II stopnia, obecny także na uniwersytetach medycznych. Studenci zdobywają tytuły licencjata i magistra kosmetologii, a programy obejmują m.in. anatomię, fizjologię, dermatologię, biochemię i praktyczną naukę zabiegów. Z kolei w wielu państwach Europy Zachodniej osoby wykonujące zabiegi estetyczne częściej zdobywają kwalifikacje w szkołach zawodowych lub systemach certyfikacji branżowej, a nie poprzez pięcioletnie studia akademickie. Akademickie kierunki częściej są tam ukierunkowane na naukę o kosmetykach (cosmetic science) lub przemysł kosmetyczny niż na wykonywanie zabiegów.

Czytaj także:

Sejm otwiera drzwi przed kosmetologami. Branża beauty włączona do prac nad regulacją zawodu

Kosmetolodzy walczą o wyodrębnienie zawodu, MRiT sceptyczne. Minister Jaros: chcemy podziału kompetencji

Patrycja Gerasik-Marciniak, WAMT: Najpierw trzeba odróżnić kosmetologa od osób po kursach

Bogusława Oźmińska, WSZUiE: Zawód kosmetologa jest marginalizowany. Chcemy transparentnej debaty o regulacji zawodu

Katarzyna Urtnowska-Joppek, Wyższa Szkoła Nauk o Zdrowiu: Kosmetologia potrzebuje standardów kształcenia i regulacji zawodu

Sebastian Grzyb, rektor WAMT: Rynku kosmetologii nie da się regulować komunikatami ministerstw

Iwona Paszkiewicz, Business Centre Club: Regulacja zawodu kosmetologa ma wymiar gospodarczy

Przedsiębiorcy: Nie pytajmy o zasadność wyodrębnienia zawodu kosmetologa, ale o skutki braku regulacji

Nierówne zasady i chaos podatkowy

W swoim wystąpieniu Łenczyński wskazał również na problemy związane z opodatkowaniem usług estetycznych. Jego zdaniem obecne przepisy tworzą nierówne warunki prowadzenia działalności gospodarczej.
– Przy tych samych zabiegach mamy dziś sytuację, w której lekarz wykonuje usługę ze zwolnieniem z VAT, a kosmetolog z 23-procentowym podatkiem. To nie tylko nierówność – to również realna strata dla budżetu państwa i chaos podatkowy – podkreślił.

Lekarze powinni leczyć, a nie zastępować inne zawody

Bardzo ważnym problemem wskazanym przez prezesa Fundacji Beauty Razem jest sytuacja kadrowa w ochronie zdrowia. W jego ocenie regulacje nie powinny prowadzić do przesuwania lekarzy do obszaru usług estetycznych kosztem podstawowych świadczeń zdrowotnych.
– Wiemy, że brakuje lekarzy – i to nie do medycyny estetycznej, tylko do leczenia ludzi. Jeśli zaczniemy przesuwać lekarzy do obszarów estetycznych zamiast uporządkować kompetencje różnych zawodów, to pogłębimy problem systemowy – stwierdził.

Na ten argument zwrócili szczególną uwagę posłowie uczestniczący w komisji, zauważając, że wszystko, co odciąży lekarzy ma szczególne znaczenie w dyskusji o podziale kompetencji. Ostro wypowiedziała się także wiceprzewodnicząca komisji – poseł Małgorzata Wassermann.

Potrzebny dialog i ocena skutków regulacji

Łenczyński ocenił, że dotychczasowe propozycje regulacyjne pokazują, jak skomplikowany jest cały problem. Jego zdaniem nie da się go rozwiązać w ramach krótkiej debaty ani pojedynczych działań administracyjnych.
Dzisiejsze propozycje regulacyjne bądź deregulacyjne pokazują jedno: temat jest złożony i nie może być zamknięty prostą, krótką dyskusją. Uważnie przyglądamy się propozycjom Ministerstwa Zdrowia, za które dziękujemy, ale nie wiemy, czy będą korzystne, a wiemy, że prawdopodobnie kompleksowo nie rozwiążą problemu – powiedział odnosząc się do działań resortu w tym zakresie.

Ministerstwo Zdrowia, ale także Ministerstwo Rozwoju nie są nastawione przychylnie do regulowania uprawnień kosmetologa ustawą. Optują za podziałem kompetencji pomiędzy kosmetologów a lekarzy, czyli stworzeniem katalogu zabiegów przypisanych do obu grup zawodowych.

Według Łenczyńskiego potrzebne są szerokie konsultacje branżowe i analiza skutków proponowanych zmian.
– Ten temat wymaga transparentnych konsultacji branżowych, być może ustawy, na pewno oceny skutków regulacji i dialogu o kompetencjach. Potrzebujemy modelu, w którym lekarz leczy choroby, kosmetolog upiększa, a obszary wspólne mają jasno określone zasady – podkreślił.

Beauty Razem apeluje transparentne działania

Prezes Fundacji Beauty Razem zaapelował o utworzenie sejmowej podkomisji nadzwyczajnej zajmującej się regulacją zawodu kosmetologa i działalności estetycznej.
Jego zdaniem takie rozwiązanie pozwoliłoby prowadzić dialog w sposób przejrzysty, z udziałem ekspertów, parlamentarzystów i przedstawicieli branży.
– Podkomisja tego typu nie obciążyłaby czasowo całej Komisji Gospodarki i Rozwoju. Dialog ten będzie mógł odbywać się w sposób transparentny, rejestrowany, a nie za zamkniętymi drzwiami. Podkomisja złożona z ekspertów i posłów mogłaby inicjować lub kierować kolejnymi pracami legislacyjnymi – argumentował.

Łenczyński podkreślił, że środowisko kosmetologów oczekuje szybkiego rozpoczęcia rzeczywistego dialogu dotyczącego przyszłości zawodu.
– Kosmetolodzy nie mają czasu czekać. Kosmetolodzy potrzebują dialogu otwartego i transparentnego. Deklarujemy jako Fundacja Beauty Razem gotowość udziału w pracach i szerokich konsultacjach środowiskowych – podsumował.

Minister Jaros: branża będzie uczestniczyć w pracach zespołu

Na obecnym etapie, ze względów formalnych, utworzenie podkomisji dotyczącej kosmetologów i estetyki okazało się niemożliwe. Wiceminister rozwoju Michał Jaros zaproponował utworzenie szerokiego międzyresortowego zespołu, do którego zostały włączone organizacje reprezentujące branżę na posiedzeniu komisji: Fundacja Beauty Razem, BCC – Komisja ds. Branży Beauty oraz przedstawiciele uczelni wyższych działających w Akademickiej Radzie Naukowej, która merytorycznie wspiera działania Fundacji Beauty Razem.

Minister Jaros chciałby, aby nad rozgraniczeniem zakresu kompetencji pochyliło się grono naukowców z uczelni kształcących kosmetologów.

– Mam nadzieję, że właśnie grono naukowców i dydaktyków, zarówno z uczelni publicznych, jak i niepublicznych, którzy na co dzień kształcą studentów, będzie w stanie wypracować kompromisową propozycję. Grupa ta będzie działać przy udziale administracji, to jest Ministerstwa Rozwoju i Technologii, Ministerstwa Zdrowia oraz Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych – poinformował.

Przedstawiciele branży i uczelni wyższych kształcących kosmetologów oczekują, że prace w tym zespole będą zmierzały także do przygotowania projektu ustawy o zawodzie kosmetologa. Ich celem jest także przedstawienie posłom, prezydium Komisji Gospodarki oraz uczestnikom wspomnianego międzyresortowego zespołu konsekwencji gospodarczych wynikających z braku regulacji zawodu kosmetologa oraz skutków komunikatu, który w styczniu br. wydało Ministerstwo Zdrowia.

O przyszłości kosmetologów w Sejmie – posiedzenie Komisji Gospodarki i Rozwoju

Posiedzenie Komisji Gospodarki i Rozwoju w sprawie zasadności wyodrębnienia zawodu kosmetologa oraz wprowadzenia regulacji ustawowej w zakresie zasad wykonywania tego zawodu odbyło się 28 maja br. w Sejmie. Doszło do niego dzięki aktywności Fundacji Beauty Razem i współpracujących z nią organizacji – Biura Rzecznika MŚP, Akademickiej Rady Naukowej oraz Business Centre Club – Komisji ds. Branży Beauty. Na wniosek tych podmiotów do Komisji Gospodarki i Rozwoju 23 marca br. przekierowała prace Komisja ds. Petycji.

Podczas posiedzenia Komisji Gospodarki i Rozwoju wszystkie wymienione organizacje przedstawiły biorącym w spotkaniu resortom (Ministerstwo Rozwoju i Technologii, Ministerstwo Zdrowia) i posłom konsekwencje braku ustawowych regulacji zawodu kosmetologa i poparły utworzenie podkomisji nadzwyczajnej ds. regulacji zawodu kosmetologa oraz działalności estetycznej.

TAGI

Przeczytaj także

Zapisz się, a nie przegapisz niczego ważnego. W naszym newsletterze znajdziesz informacje o najciekawszych dyskusjach, postach, produktach i nowościach, które ciągle pojawiają się w Grupie Beauty Razem!

0
    0
    Twój koszyk
    Twój koszyk jest pusty